Nakaz poruszania się w miejscach publicznych z zakrytymi ustami i nosem obowiązuje od kilku dni.

Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar w piśmie do premiera Mateusza Morawieckiego zwrócił uwagę, że obowiązek zakrywania ust i nosa w miejscach ogólnodostępnych znów wprowadzono z naruszeniem zasad tworzenia prawa

Ustawa przewiduje, że obowiązek stosowania innych środków profilaktycznych i zabiegów może być nałożony rozporządzeniem Rady Ministrów wyłącznie na osoby chore i podejrzane o zachorowanie. Tym samym obowiązek zakrywania ust i nosa wprowadzony w rozporządzeniu nie może dotyczyć każdego - niezależnie od oceny jego stanu zdrowia w aspekcie zagrożenia epidemią.

W piątek szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk zapowiedział, że przepisy trafią do ustawy. 

– Będzie ten przepis przeniesiony bezpośrednio do ustawy, po to, żeby uniknąć niepotrzebnej dyskusji i emocji, które mają miejsce. Zdania prawników są w tej sprawie podzielone. Jest bardzo duża część prawników, którzy uważają, że obecne rozwiązania są wystarczające – powiedział w rozmowie z rozmowie z Radiem Plus.

- Jest też pewna część prawników, która twierdzi, że te wszystkie przepisy powinny być zawarte nie na poziomie rozporządzenia, a na poziomie ustawy. Żeby uniknąć tej dyskusji, chociaż nasze opinie i analizy wskazują, że to rozwiązanie jest wystarczające, ale żeby uniknąć tej dyskusji przy okazji innych zmian legislacyjnych, ten zapis zostanie doprecyzowany - dodał.