Reklama

53 min. 42 sek.

Niemcy w kryzysie i niepokoju. Chińskie AI nie powie o Tajwanie

W tym odcinku rozmawiamy o narastającym kryzysie gospodarczym w Niemczech, o tym, dlaczego coraz więcej Niemców myśli o wyjeździe z kraju, czy emigracja przestaje być tabu oraz czy niemieckie społeczeństwo faktycznie „brunatnieje”, skręcając w stronę radykalnych nastrojów. W drugiej części programu przyglądamy się rynkowi sztucznej inteligencji: analizujemy dynamikę inwestycji, nastroje wokół AI oraz pytanie, czy mamy do czynienia z kolejną bańką spekulacyjną.

Publikacja: 17.01.2026 20:00

W styczniowym wydaniu „Rzeczy o geopolityce” przyglądamy się dwóm procesom, które coraz silniej kształtują europejską i globalną rzeczywistość: narastającemu kryzysowi w Niemczech oraz gwałtownej ekspansji sztucznej inteligencji. Od gospodarczej stagnacji, rosnącej skłonności Niemców do emigracji i wzrostu radykalnych nastrojów politycznych, po pytania o to, czy boom na AI jest trwałą zmianą, czy kolejną bańką spekulacyjną, rozmowa pokazuje, że zarówno kondycja największej gospodarki Europy, jak i technologiczna rywalizacja USA i Chin stają się dziś kluczowymi osiami niepewności, z którymi Unia Europejska będzie musiała się zmierzyć.

Reklama
Reklama

Niemcy wchodzą w epokę niepokoju

Niemcy wchodzą w rok wyborczy w stanie wyraźnego zmęczenia – gospodarczego, społecznego i politycznego. Stagnacja, która trwa już od kilku lat, przestaje być postrzegana jako chwilowe spowolnienie, a coraz częściej jako kryzys strukturalny. Najmocniej odczuwają go regiony wschodnie, gdzie kumulują się problemy słabszej infrastruktury, mniejszych możliwości zatrudnienia i poczucia trwałej marginalizacji. Jak zauważa Kamil Frymark z Ośrodka Studiów Wschodnich, „rozczarowanie poziomem życia na wschodzie Niemiec dotyczy przede wszystkim możliwości gospodarczych, chodzi o stabilne, dobrze płatne miejsca pracy oraz dostęp do usług publicznych, który jest tam wyraźnie gorszy niż na zachodzie kraju”. To właśnie ta kombinacja czynników, a nie wyłącznie migracja czy kwestie kulturowe – napędza dziś poparcie dla Alternatywy dla Niemiec, która w części landów wschodnich sięga nawet 40 proc.

Czytaj więcej

Niemcy przed politycznym testem. AfD wykorzystuje słabość rządu Merza

Frymark podkreśla, że AfD stała się tam partią masową, obecną „w każdej miejscowości i w każdej wsi”, zdolną przekuwać lokalne kryzysy w polityczny kapitał. Równocześnie kryzys gospodarczy ma wymiar ogólnokrajowy: masowe zwolnienia w przemyśle, szczególnie w sektorze motoryzacyjnym, wysoka cena energii i postępująca biurokratyzacja podważają fundamenty niemieckiego modelu gospodarczego. Brak zdecydowanych reform sprawia, że – jak pokazują badania opinii publicznej – większość Niemców uważa dziś, iż kraj zmierza w złym kierunku. W tej atmosferze rośnie skłonność do emigracji, a pytanie o przyszłość Niemiec przestaje być wyłącznie akademicką debatą, stając się realnym dylematem społecznym i politycznym.

Bańka AI pęknie?

Rok 2025 upłynie pod znakiem sztucznej inteligencji, ale – jak wynika z rozmowy Mateusza Grzeszczuka z Radosławem Mechłą – jej prawdziwa rewolucja nie zawsze jest widoczna na pierwszy rzut oka. AI nie tyle zastąpiła dotychczasowe narzędzia, ile stała się ich cichym, ale coraz potężniejszym uzupełnieniem: oszczędza czas, automatyzuje analizy i pozwala małym zespołom realizować projekty, które wcześniej wymagałyby wielokrotnie większych zasobów.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Michał Szułdrzyński: Co się stanie, jeśli inwestujący w AI wpadną w panikę?

Jednocześnie technologia ta stała się elementem globalnej rywalizacji o charakterze niemal geopolitycznym, w której dominują Stany Zjednoczone i Chiny, podczas gdy Europa, obciążona regulacjami i niedostatkiem kapitału – pozostaje w tyle. W tle narasta pytanie o bańkę spekulacyjną wokół AI: część firm może jej nie przetrwać, ale fundamenty, infrastruktura, energia, zdrowie czy edukacja wydają się odporne na chwilowe załamania. Kluczowe pozostaje jednak jedno: sztuczna inteligencja nie zwalnia z myślenia, a jej bezrefleksyjne użycie, czy to w biznesie, czy w edukacji, może prowadzić do złudnego poczucia kompetencji zamiast realnej wiedzy.

Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama