W styczniowym wydaniu „Rzeczy o geopolityce” przyglądamy się dwóm procesom, które coraz silniej kształtują europejską i globalną rzeczywistość: narastającemu kryzysowi w Niemczech oraz gwałtownej ekspansji sztucznej inteligencji. Od gospodarczej stagnacji, rosnącej skłonności Niemców do emigracji i wzrostu radykalnych nastrojów politycznych, po pytania o to, czy boom na AI jest trwałą zmianą, czy kolejną bańką spekulacyjną, rozmowa pokazuje, że zarówno kondycja największej gospodarki Europy, jak i technologiczna rywalizacja USA i Chin stają się dziś kluczowymi osiami niepewności, z którymi Unia Europejska będzie musiała się zmierzyć.
Niemcy wchodzą w epokę niepokoju
Niemcy wchodzą w rok wyborczy w stanie wyraźnego zmęczenia – gospodarczego, społecznego i politycznego. Stagnacja, która trwa już od kilku lat, przestaje być postrzegana jako chwilowe spowolnienie, a coraz częściej jako kryzys strukturalny. Najmocniej odczuwają go regiony wschodnie, gdzie kumulują się problemy słabszej infrastruktury, mniejszych możliwości zatrudnienia i poczucia trwałej marginalizacji. Jak zauważa Kamil Frymark z Ośrodka Studiów Wschodnich, „rozczarowanie poziomem życia na wschodzie Niemiec dotyczy przede wszystkim możliwości gospodarczych, chodzi o stabilne, dobrze płatne miejsca pracy oraz dostęp do usług publicznych, który jest tam wyraźnie gorszy niż na zachodzie kraju”. To właśnie ta kombinacja czynników, a nie wyłącznie migracja czy kwestie kulturowe – napędza dziś poparcie dla Alternatywy dla Niemiec, która w części landów wschodnich sięga nawet 40 proc.
Czytaj więcej
Połowa Niemców zamierza w nowym roku jeszcze bardziej oszczędzać. Nie są pewni jutra i nie mają z...
Frymark podkreśla, że AfD stała się tam partią masową, obecną „w każdej miejscowości i w każdej wsi”, zdolną przekuwać lokalne kryzysy w polityczny kapitał. Równocześnie kryzys gospodarczy ma wymiar ogólnokrajowy: masowe zwolnienia w przemyśle, szczególnie w sektorze motoryzacyjnym, wysoka cena energii i postępująca biurokratyzacja podważają fundamenty niemieckiego modelu gospodarczego. Brak zdecydowanych reform sprawia, że – jak pokazują badania opinii publicznej – większość Niemców uważa dziś, iż kraj zmierza w złym kierunku. W tej atmosferze rośnie skłonność do emigracji, a pytanie o przyszłość Niemiec przestaje być wyłącznie akademicką debatą, stając się realnym dylematem społecznym i politycznym.
Bańka AI pęknie?
Rok 2025 upłynie pod znakiem sztucznej inteligencji, ale – jak wynika z rozmowy Mateusza Grzeszczuka z Radosławem Mechłą – jej prawdziwa rewolucja nie zawsze jest widoczna na pierwszy rzut oka. AI nie tyle zastąpiła dotychczasowe narzędzia, ile stała się ich cichym, ale coraz potężniejszym uzupełnieniem: oszczędza czas, automatyzuje analizy i pozwala małym zespołom realizować projekty, które wcześniej wymagałyby wielokrotnie większych zasobów.