Reklama

Rak: Rosją rządzą ludzie służb

Rozmowa: Krzysztof Rak, historyk filozofii, ekspert w dziedzinie stosunków międzynarodowych

Aktualizacja: 14.09.2015 21:24 Publikacja: 13.09.2015 20:07

Rak: Rosją rządzą ludzie służb

Foto: Fotorzepa/Jerzy Dudek

Rz: Dokładnie dziesięć lat temu zmarł Vladimir Volkoff, francuski pisarz pochodzący z rodziny emigrantów rosyjskich, autor „Montażu", kultowej powieści, w której opisał metody działania sowieckich służb specjalnych. Czytał pan tę książkę?

Krzysztof Rak: Oczywiście, choć przyznam, że przeczytałem ją trochę późno. Wcześniej czytałem wiele innych książek o tej tematyce, więc „Montaż" Volkoffa był dla mnie jedynie dopełnieniem wiedzy.

Skąd się wzięły sowieckie służby specjalne?

Bolszewicy, żeby rządzić, stworzyli komórkę terroryzującą społeczeństwo, słynną Czeka. Jednym z jej twórców był Feliks Dzierżyński. Z czasem struktura służb się rozrastała i... przekształcała się – instytucje często zmieniały nazwy, były dzielone, reorganizowane itd. Służby specjalne w Związku Sowieckim były, obok partii komunistycznej, jednym z podstawowych filarów systemu – zarządzały społeczeństwem. Ludzi związanych ze służbami można liczyć w milionach.

A po co tak często reorganizowano służby?

Reklama
Reklama

Był to sposób ich kontrolowania przez rządzącą partię komunistyczną. Mnogość organizacji miała sprawić, że tajne komórki będą między sobą rywalizowały. Powszechną metodą kontrolowania służb, zwłaszcza w okresie stalinowskim, było mordowanie ich szefów. Można tu wymienić chociażby Gienricha Jagodę, Nikołaja Jeżowa czy Ławrientija Berię. Chodziło o to, żeby nikt ze ścisłego kierownictwa służb nie zdobył władzy na tyle dużej, by mógł zagrozić partii komunistycznej.

Czy obecne rosyjskie służby mają jeszcze coś wspólnego z tymi z czasów ZSRS?

Oczywiście. Przecież po upadku ZSRS nie zrobiono tam żadnej „opcji zerowej", nie przeprowadzono lustracji. Patrząc całościowo na tamtejszy aparat państwowy, można dostrzec ciągłość między strukturami sowieckimi a strukturami rosyjskimi. Tylko inaczej się to nazywa.

Kto tak naprawdę rządzi Rosją?

Sytuacja jest na tyle nienormalna, że Rosją rządzą ludzie służb. Władimir Putin, czyli były funkcjonariusz KGB, jest główną postacią w tym układzie, jego najbliższe polityczne otoczenie wywodzi się z różnych komórek służb specjalnych. Mówi się, że Federacja Rosyjska od Związku Sowieckiego różni się tym, że KGB-iści przejęli władzę. Ale... wprawdzie w ZSRS partia komunistyczna starała się politycznie kontrolować służby, lecz wychodziło jej to raz lepiej, raz gorzej. Przecież w latach 80. Jurij Andropow, czyli jedna z głównych postaci służb, został I sekretarzem KPZR. Pamiętajmy, że ludzie tajnych służb byli wówczas członkami partii, ba, członkami jej nomenklatury.

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1454
Świat
Tym otruto Aleksieja Nawalnego. Czym jest toksyna żaby drzewołazowatej?
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1453
Świat
Islam w Europie, brutalna diagnoza. Europejski laicyzm przegrywa?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama