Reklama

Islamu nie da się pogodzić z republiką

Atutem Polski jest to, że jako jedna z nielicznych w Europie nie ma mniejszości muzułmańskiej – mówi Jędrzejowi Bieleckiemu Alain Besancon, słynny francuski historyk.
Islamu nie da się pogodzić z republiką

Foto: AFP

Rzeczpospolita: Wszyscy sprawcy piątkowych zamachów w Paryżu to muzułmanie. Francja zrobiła błąd, przyjmując tak wielu imigrantów wyznających islam?

Alain Besançon: To jest błąd, który zaczął się bardzo dawno. Od lat 60. Francja zaczęła faworyzować przede wszystkim przyjazd tych ludzi, których nie da się asymilować, czyli muzułmanów. Valéry Giscard d'Estaing zrobił krok dalej, zgadzając się na łączenie muzułmańskich rodzin imigranckich. A ponieważ to są ludzie, którzy mają zdecydowanie wyższy przyrost naturalny niż Francuzi, zaczęli się mnożyć.

Pozostało jeszcze 92% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama