Najnowsze dane Ministerstwa Zdrowia mówią, że z powodu zakażenia nowym koronawirusem SARS-CoV-2 hospitalizowane w Polsce są 22 643 osoby. Od czwartku liczba pacjentów wzrosła o 107, to pierwszy dobowy wzrost od wtorku. Siedmiodniowy wzrost liczby hospitalizowanych z SARS-CoV-2 wynosi 345 i jest najniższy od pięćdziesięciu trzech dni - ostatni raz był niższy w tygodniu kończącym się 28 września, gdy wynosił 326.
Liczba pacjentów z COVID-19 rosła nieprzerwanie od 25 września do 7 listopada. Teraz dla osób zakażonych koronawirusem w szpitalach pozostało 14 915 wolnych łóżek (39,7 proc. wszystkich).
Czytaj także: Kara za brak szczepień na COVID? Prof. Andrzej Horban: Często kara śmierci
Obecnie 2 135 osób - o 55 więcej niż dzień wcześniej - wymaga respiratora. W ciągu doby liczba osób wymagających respiratorów wzrosła o 2,64 proc., w ciągu tygodnia - o 4,3 proc.
Dla pacjentów z COVID-19 pozostało 801 wolnych respiratorów (27,3 proc. wszystkich dostępnych).
Dane na temat respiratorów w związku z epidemią resort zdrowia publikuje od 11 czerwca.
Od 23 października Ministerstwo Zdrowia informuje, ile łóżek i respiratorów jest w polskim systemie ochrony zdrowia dla pacjentów z COVID-19. Jak przekazano w piątek, obecnie zasoby te wynoszą 37 558 łóżek i 2 936 respiratorów.
Biorąc pod uwagę liczbę wszystkich oraz zajętych łóżek "covidowych", w ciągu doby w systemie przybyły 103 miejsca dla pacjentów z COVID-19. W tym samym okresie liczba dostępnych respiratorów spadła o 7.
W porównaniu ze stanem sprzed 24 godzin, liczba osób objętych w naszym kraju kwarantanną spadła o 25,4 tys. i wynosi 408 567. W ujęciu siedmiodniowym spadek wynosi 21,7 tys. Nadzorem epidemiologicznym objęto 23,1 tys. osób (dobowy spadek o 1,5 tys., tygodniowy - o 7,2 tys.).
Od czwartku liczba ozdrowieńców wzrosła w Polsce o 19,9 tys., w ciągu tygodnia - o 114,2 tys. Obie te wartości są rekordowo wysokie. Za ozdrowiałych uznano w sumie 381 800 zakażonych.
Od sześćdziesięciu sześciu dni zakażonych przybywa szybciej niż ozdrowiałych. Ostatni raz dobowa liczba ozdrowieńców była wyższa od dobowej liczby nowych zakażeń 14 września.
Według danych z 19 listopada, w naszym kraju pod kątem koronawirusa przebadano ponad 5,8 mln próbek pobranych od ponad 5,59 mln osób. Z danych przedstawianych przez Ministerstwo Zdrowia wynika, że w ostatnim czasie w Polsce maleje liczba wykonywanych testów na koronawirusa. W ciągu ostatnich siedmiu dni badano średnio 50,3 tys. próbek dziennie. Dla porównania, w tygodniu kończącym się 8 listopada wartość ta przekraczała 68 tys.
Liczba aktywnych przypadków zakażenia koronawirusem w Polsce wynosi 402 910.
Pierwszym dużym ogniskiem epidemii koronawirusa był targ z owocami morza w Wuhan, który władze zamknęły 1 stycznia w związku z rozpowszechnianiem się choroby.
Na początku stycznia władze Chin oficjalnie przyznały, że zachorowania w Chinach powoduje nowy wirus z rodziny koronawirusów - wirusów odzwierzęcych (inne znane wirusy z tej rodziny to m.in. SARS i MERS).
Istnieje hipoteza, że wirus przeniósł się ze zwierząt na człowieka w wyniku jedzenia mięsa dzikich zwierząt: nietoperzy, węży lub łuskowców.
Objawy COVID-19, choroby wywoływanej przez koronawirus to gorączka, kaszel, ból mięśni, osłabienie. W ponad 80 proc. przypadków przebieg choroby jest łagodny i przypomina przebieg grypy. WHO szacuje śmiertelność nowego koronawirusa na poziomie ok. 3,4 proc. (w przypadku grypy - 0,1 proc.).
W grupie podwyższonego ryzyka w związku z epidemią koronawirusa są osoby starsze lub cierpiące na choroby przewlekłe. Zarażenie się wirusem ma natomiast zwykle bardzo łagodny przebieg u dzieci.