– Bardzo wysoko cenimy wszystkie inicjatywy prezydenta Zełenskiego w celu osiągnięcia pokoju. Powiedziałem panu prezydentowi, że one potrzebują dużo czasu, z powodu zasad międzynarodowej dyplomacji są dość skomplikowane. Poprosiłem pana prezydenta, by pomyślał, czy nie można pójść trochę inną drogą, przerwać walki i potem kontynuować rozmowy – tak (zgodnie z ukraińskim tłumaczeniem) powiedział węgierski premier po rozmowach z Zełenskim.
Ukraiński przywódca uchylił się od bezpośredniej odpowiedzi na tę zaskakującą propozycję skupiając się na dwustronnych stosunkach ukraińsko-węgierskich, które od 2017 roku znajdują się w impasie. Orbán zaś mówił o czerwcowym „szczycie pokoju” zwołanym w Szwajcarii z inicjatywy Ukrainy i proponował drogę na skróty, choć nie wymienił ani nazwy Rosji, ani nazwiska Władimira Putina.