Prezydent Putin kilkakrotnie zastrzegał się, że w Syrii będzie walczyć tylko rosyjskie lotnictwo. Nikt obecnie nie wie, jak wielkie wsparcie Moskwa wysłała prezydentowi Asadowi. Ale większość podobno stanowią najemnicy.
Największą grupę wysłała tam firma CzWK Wagner. Według rosyjskich dziennikarzy w jej oddziałach służy około tysiąca ludzi. Ale mimo że są to żołnierze najemni, przed wyjazdem ćwiczą na poligonie koło Krasnodaru (na południu Rosji) należącym do brygady GRU (oddziału podporządkowanego rosyjskiemu wywiadowi wojskowemu).