Jako pierwsza zaszczepiona została Sarah Lim, pielęgniarka pracująca w Narodowym Centrum Chorób Zakaźnych. Sarah Lim należała do grupy ponad 30 osób, które zostały zaszczepione - poinformowało Ministerstwo Zdrowia Singapuru. 20 stycznia osoby te otrzymają drugą dawkę szczepionki.
- Jestem wdzięczna za to, że zostałam pierwszą zaszczepioną w Singapurze - powiedziała Lim, która zajmuje się pacjentami chorymi na COVID-19.
Lim wyraziła nadzieję, że jej przykład zachęci innych do poddawania się szczepieniom.
Singapur jest pierwszym krajem w Azji, który zatwierdził do użycia szczepionkę Pfizer/BioNTech.
Singapur zawarł też umowy na dostarczenie innych szczepionek na COVID - m.in. szczepionki opracowanej przez koncern Moderna i chińską firmę biotechnologiczną Sinovac.
Do trzeciego kwartału 2021 roku Singapur ma sprowadzić wystarczającą liczbę szczepionek, by wyszczepić wszystkich obywateli.
Singapur jest jednym z krajów świata z najniższym wskaźnikiem zgonów zakażonych - od początku epidemii zmarło tam 29 osób chorych na COVID-19, wykryto 58 542 zakażenia.
Premier Singapuru, Lee Hsien Loong zapowiedział, że on i członkowie jego rządu poddadzą się szczepieniu jako jedni z pierwszych, aby dowieść, że szczepionka jest bezpieczna.
W Azji szczepienia przeciw COVID-19 trwają już w Chinach, gdzie szczepionki opracowane przez chińskie koncerny podaje się przedstawicielom grup ryzyka (pracownikom ochrony zdrowia, funkcjonariuszom straży granicznej), w Japonii i Korei Południowej, gdzie szczepieni są amerykańscy żołnierze oraz na Filipinach - gdzie szczepionkę podano części żołnierzy i członków rządu.