Znam Donalda Trumpa 28 lat, to bardzo dobry, bliski przyjaciel, znam go zarówno z osobistego jak i zawodowego życia. Jeszcze lepiej poznałem go podczas kampanii - mówi nam Rudy Giuliani. - Myślę, że Trump będzie doskonałym prezydentem. Wiem, że jest to stwierdzenie nadużywane w Stanach, ale jest to człowiek, który myśli niesztampowo. Chce dokonać dużych zmian w działaniach rządu, zredukować jego liczebność, oddać więcej władzy w ręce rządów stanowych.

Wizerunek Donalda Trumpa jako aroganckiego ignoranta podczas kampanii prezydenckiej w dużej mierze został wykreowany przez miliony wydane przez sztab Hillary Clinton. To z gruntu fałszywy wizerunek, Donald świetnie zna się na ekonomii i doskonale orientuje w sytuacji międzynarodowej - zapewnia Giuliani.




Pytany o zaangażowanie Rosji w amerykańskie wybory Giuliani mówi, że niemożliwe jest całkowite ustalenie, kim byli hakerzy, ale to CIA w porozumieniu z FBI powinno wyjaśnić wszystkie okoliczności procesu wyborczego.

Pytany o założenia polityki zagranicznej Giuliani mówi: powinniśmy móc rozmawiać z Rosją o wszystkim. Musimy jednak nalegać, żeby Rosja odpuściła Ukrainę. Krym to nieco inna, bardziej złożona sprawa, ale wojska Rosji powinny wyjść z pozostałej części Ukrainy. To minimum.

- Ameryka powinna ponownie podkreślić jej zaangażowanie nie tylko wobec Polski, ale i całej Europy Wschodniej, szczególnie biorąc pod uwagę agresję Putina. Popierałbym przydzielenie większych sił dla NATO jako znak naszej dobrej woli. Przekonywałem Trumpa do podjęcia takiej decyzji - mówi Giuliani.

Autopromocja
Bezpłatny e-book

WALKA O KLIMAT. Nowa architektura energetyki

POBIERZ

Mam nadzieję, że sprawę zniesienia wiz dla Polaków uda się załatwić pozytywnie. Będzie to jednak wymagało wiele pracy - zapewnia Giuliani.

 

Wewnętrzna polityka Polski jest waszą sprawą i nie będzie wpływała na nasze wzajemne stosunki. Możemy mieć własne zdanie, ale nie będzie ono określało strategicznej polityki wobec Polski. To ważne, żebyśmy mieli w tej części świata dobrego przyjaciela.

Całość rozmowy w poniedziałkowym wydaniu "Rzeczpospolitej"