Wcześniej władze Szwecji zakazały barom i restauracjom sprzedaży alkoholu po godzinie 20. Teraz wszystkie placówki gastronomiczne będą musiały zamykać się o 20:30.
Po 20:30 nadal możliwa będzie jednak sprzedaż posiłków na wynos - zaznacza szwedzka Agencja Zdrowia Publicznego.
Agencja przygotowuje też przepisy, które zmniejszą maksymalną liczbę osób, które mogą przebywać w sklepach i supermarketach.
Agencja wzywa jednocześnie, by na zakupy nie chodzić całymi rodzinami.
- Po roku z wirusem wiemy, że musimy zachowywać dystans. To najbardziej skuteczny środek ograniczenia transmisji wirusa - oświadczył premier Stefan Löfven,
- To nie jest czas na łagodzenie. Nie może być tłumów, ani na stacjach benzynowych, ani w sklepach, ani nigdzie - dodał szef szwedzkiego rządu.
W ostatnim czasie szwedzki parlament przyjął tymczasowe przepisy pozwalające rządowi na ograniczenie swobody prowadzenia działalności gospodarczej. Wcześniej w walce z epidemią rząd Szwecji bazował na rekomendacjach dla obywateli, a nie na zakazach.
W Szwecji liczba zakażeń koronawirusem rośnie od dwóch tygodni - w ciągu ostatnich 14 dni w kraju wykryto 445 zakażeń na 100 tysięcy mieszkańców.
Łącznie w Szwecji wykryto jak dotąd 647 470 zakażeń koronawirusem. Zmarło 12 793 chorych na COVID-19.