- Jakikolwiek będzie rząd (Afganistanu), jeśli będzie przestrzegał określonych, międzynarodowych norm, brytyjski rząd będzie angażować się (w relacje) z nim - powiedział Wallace, cytowany przez brytyjski dziennik.

Wallace ostrzegł jednocześnie, że Wielka Brytania może zmienić stanowisko w przypadku, gdy druga strona "zachowa się w sposób, który jest poważnym zagrożeniem dla praw człowieka".

Talibowie, którzy rządzili Afganistanem w latach 1996-2001, obecnie prowadzą ofensywę przeciwko silom rządowym, do której dochodzi w czasie, gdy z Afganistanu wycofują się wojska USA i innych państw NATO.

Wallace zaapelował do rządu w Kabulu i do talibów, aby ci podjęli współpracę w celu ustabilizowania sytuacji w Afganistanie i zaprowadzeniu pokoju w kraju po dekadach konfliktów wewnętrznych.

Minister obrony Wielkiej Brytanii zwrócił uwagę, że talibowie chcą "międzynarodowego uznania", muszą więc odejść od terrorystycznych praktyk.

W ubiegłym tygodniu talibowie poinformowali, że kontrolują 85 proc. powierzchni Afganistanu.