Muzyki o tempie szybszym niż 120 uderzeń na minutę nie można puszczać w siłowniach w czasie zajęć grupowych - ma to sprawiać, by ćwiczący oddychali wolniej i by nie dochodziło do podwyższonej emisji aerozoli w czasie ćwiczeń, co może prowadzić do większej transmisji wirusa w siłowniach.

W praktyce oznacza to, że w siłowniach można puszczać np. utwory "Butter" czy "Dynamite" zespołu BTS (ich tempo to 110 i 114 uderzeń na minutę), ale już nie "Gangnam Style" (132 uderzenia na minutę).

Jeden z właścicieli siłowni w Suwon, 46 km na południe od Seulu ubolewa, że nowe przepisy zmuszają go do zmiany listy utworów dla wszystkich klientów, ponieważ ćwiczenia grupowe odbywają się w tym samym czasie, co ćwiczenia indywidualne.

Przedsiębiorca obawia się, że nowe regulacje, obejmujące też ograniczenie limitu prędkości bieżni do 6 km na godzinę, zaszkodzą jego siłowni.

- Bieżnie są najpopularniejsze, ale jeśli ludzie będą musieli chodzić wolno i słuchać wolnej muzyki, nie wiem czy będą chcieli za to płacić - mówi.

Partie opozycyjne kpią z nowych obostrzeń, nazywając je żartem. Niektórzy parlamentarzyści pytają, czy rząd nie pójdzie dalej i nie ograniczy wagi ćwiczących, ponieważ osoby cięższe również mogą szybciej oddychać w czasie ćwiczeń.

Na sesji parlamentu Lee Young, poseł głównej partii opozycji przeczytał listę piosenek: w tym "Dynamite" i "Gangnam Style" i spytał szefa MSW, Jeona Hae-cheola, czy wie, która z tych piosenek może być grana w czasie zajęć na siłowni.

Jeon zapowiedział, że jeśli wprowadzone obostrzenia okażą się "nadmierne i trudne do utrzymania" rząd rozważy ich zmianę.