Wiceminister został poproszony o skomentowanie faktu, że kilka europejskich krajów zawiesiło szczepienie albo konkretną partią, albo generalnie szczepionką firmy AstraZeneca.
Ma to związek z przypadkami wystąpienia zakrzepicy po zastrzyku, choć związek między szczepionka za zaburzeniami krzepnięcia krwi jest obecnie badany.
Taką decyzję najpierw podjęła Austria, wczoraj dołączyły do niej Dania i Norwegia, Łotwa, Litwa, Estonia, Luksemburg, a następnie Włochy i Rumunia.
Kraska wyjaśniał, że Europejska Agencja Leków podtrzymuje swoją rekomendację dla szczepionki AstraZeneki, więc w Polsce będzie ona nadal podawana. I na razie - dopóki ewentualnie EMA takiej rekomendacji nie wycofa, nie będzie można wybrać innej szczepionki, nawet kosztem przesunięcia terminu szczepienia.
Minister nie chciał zdradzić, ile przypadków zakażeń potwierdzono ostatniej doby. Poinformował jedynie, że do szpitali covidowych w tym czasie trafiło około 400 osób.
Wczoraj w Polsce potwierdzono 21045 zakażeń i była to najwyższa liczba od 21 listopada ubiegłego roku.
W związku ze znacznym wzrostem infekcji do zamkniętych województw warmińsko-mazurskiego i pomorskiego (które będzie zamknięte od jutra), dołączyły woj. mazowieckie i lubuskie. W nich lockdown będzie obowiązywać od poniedziałku 15 marca.