Wyniki badań zostały opublikowane w czasopiśmie "Frontiers in Psychology".
Badaczki Agnieszka Golec de Zavala, Rita Guerra i Cláudia Simao wykazały, że zwolenników wyjścia Wielkiej Brytanii z UE charakteryzują trzy cechy - bez względu na wiek, wykształcenie czy płeć.
Dwie z tych cech są ustalone jako predyktory (zmienna, która pozwala na wyciągnięcie wniosków i podstawę prognozowania) uprzedzeń. Są to: prawicowy autorytaryzm i orientacja na dominację społeczną - przekonanie że konkretna grupa społeczna dominuje nad innymi.
Trzecią cechą jest tzw. zbiorowy narcyzm, nazywany też stadnym - czyli wiara w nadzwyczajną wielkość swego kraju.
"Z prowadzonych przez nas oraz przez inne ośrodki badań na temat brexitu, wyboru Donalda Trumpa na prezydenta USA, poparcia dla Władimira Putina w Rosji aż po działania nacjonalistycznego, ultrakonserwatywnego rządu w Polsce wynika, że zbiorowy narcyzm systematycznie przewiduje występowanie uprzedzeń, agresji i tendencji do interpretowania niewinnych zachowań jako prowokacji wobec jakiejś grupy narodowej" - wyjaśnia dr Golec de Zavala.
Wszystkie wspomniane wyżej predyktory zostały stwierdzone u osób, które w badaniach potwierdziły swoje poparcie dla brexitu.
Według badaczek, te cechy osobowości są jednak cechami trwałymi i osoby je posiadające reprezentowały je już wcześniej, a kampania dotycząca brexitu spowodowała jedynie, że ujawniły się one i zyskały na znaczeniu.
Golec de Zavala i jej współpracownicy już wcześniej, w dwukrotnych badaniach, ocenili związek wspomnianych trzech predyktorów z postawami wobec imigrantów. Zarówno w pierwszym badaniu, przeprowadzonym krótko po referendum ws. brexitu, jak i w kolejnym z 2016 roku wykazano, że te cechy osobowości występują i wśród zwolenników opuszczenia UE, i wśród osób o poglądach ksenofobicznych.