Mieszkanie ojca Żdanowa zostało przeszukane, a sam zatrzymany został przesłuchany w środku nocy.
- Nie mam wątpliwości, że ta sprawa jest związana ze mną i tym co robię - stwierdził Żdanow, który przebywa poza Rosją i który jest jedną z osób organizujących protesty przeciwko władzom na Kremlu.
Ojcu Żdanowa zarzuca się, że zdecydował o przyznaniu mieszkania socjalnego kobiecie, której rodzina otrzymała już subsydium mieszkaniowe.
W ostatnim czasie władze Rosji prowadzą działania wymierzone w sojuszników Nawalnego, którzy organizują w kraju prodemokratyczne protesty w trakcie których ich uczestnicy domagają się uwolnienia rosyjskiego opozycjonisty. Organizatorom protestów zarzuca się łamanie obostrzeń związanych z epidemią koronawirusa SARS-CoV-2.
W areszcie domowym przebywają już m.in. rzeczniczka Nawalnego i jego brat.
Nawalny przebywa obecnie w łagrze, w którym odsiaduje wyrok w związku zarzutami korupcyjnymi. Wyrok ten zapadł kilka lat temu, ale jego wykonanie zostało warunkowo zawieszone. Teraz Nawalny trafił do łagru ponieważ zarzucono mu złamanie zasad warunkowego zwolnienia w czasie, gdy przebywał w Niemczech, gdzie leczono go w związku z prawdopodobną próbą otrucia z użyciem bojowego środka chemicznego z grupy nowiczoków.
Kreml zaprzecza oskarżeniom, jakoby miał coś wspólnego z otruciem Nawalnego. Tymczasem Nawalny utrzymuje, że decyzję o próbie otrucia go musiał podjąć prezydent Władimir Putin.