83-letni król emeryt z pewnością nie pamięta imion wszystkich kobiet, z którymi poszedł do łóżka. Jeśli wierzyć periodykowi „Marie Claire", było ich przeszło 5 tys. Ale Corinny zu Sayn-Wittgenstein nie zapomni do końca swoich dni.
Pod koniec lipca ta duńska biznesmenka złożyła w Sądzie Najwyższym w Londynie skargę na monarchę za uporczywe naruszenie jej prywatności, łącznie z groźbami karalnymi. Burbon jest co prawda chroniony immunitetem, jednak ten sam trybunał zniósł podobne zabezpieczenie chroniące Augusto Pinocheta, gdy ten został oskarżony przez chilijskich dysydentów o systematyczne stosowanie tortur. Brytyjscy prawnicy uznali, że podtapianie oponentów czy wyrywanie im paznokci nie wchodzi w zakres obowiązków prezydenta Chile. Podobny los może teraz spotkać Juana Carlosa. To byłaby ostateczna kompromitacja hiszpańskiej monarchii, i to z rąk kraju, który od wieków jest jej najpoważniejszym rywalem.