Testy na przeciwciała wykonuje się, by sprawdzić, czy dana osoba była zakażona wywołującym chorobę COVID-19 koronawirusem SARS-CoV-2.

- Po pewnym czasie poziom przeciwciał zaczyna spadać, to nic złego - powiedział cytowany przez ABC News dr Todd Ellerin, specjalista ds. chorób zakaźnych z grupy medycznej South Shore Health w stanie Massachusetts.

Czytaj także:
Antyszczepionkowcy chcieli wtargnąć do punktu szczepień. Awantura w Grodzisku Mazowieckim

Zaznaczył, że przeciwciała to tylko część systemu odpornościowego. - Są inne, np. limfocyty T. Ich odpowiedź jest prawdopodobnie bardzo ważna dla ochrony przed ciężką chorobą, ponieważ mogą one bezpośrednio atakować wirusa - dodał.

Dr Dan Barouch, dyrektor Centrum Wirusologii i Badań nad Szczepionkami z Centrum Medycznego Beth Israel Deaconess w Bostonie powiedział, że korelaty ochrony nie są znane. - I dlatego nie wiadomo, czy dodatni test na przeciwciała po przejściu COVID-19 oznacza ochronę przeciwko jakiemukolwiek wariantowi, w tym wariantowi Delta - dodał.

Amerykańska federalna Agencja Żywności i Leków (FDA) ostrzegła przed stosowaniem testów na przeciwciała w celu sprawdzenia odporności osób w pełni zaszczepionych przeciw COVID-19. W maju FDA podawała, że obecnie zatwierdzone testy nie powinny być używane do oceny poziomu odporności lub ochrony przed COVID-19 danej osoby "w żadnym momencie, a w szczególności po tym, gdy dana osoba otrzymała szczepionkę".

- Na ogól nie zaleca się stosowania komercyjnych testów na przeciwciała do monitorowania odpowiedzi na szczepionki, ponieważ oznaczenie tych testów nie zostało dobrze zdefiniowane pod względem tego, czy mogą one przewidzieć ochronę przed szczepionką, czy nie - powiedział Barouch.

Według CDC i FDA, testy na przeciwciała mogą być użyte do sprawdzania odporności jedynie w przypadku osób, które zgłosiły się do ściśle monitorowanego badania klinicznego, w którym specjalnymi testami pod kontrolą lekarzy mierzy się poziom przeciwciał u osób z zaburzeniami odporności.