Przedstawiciel administracji Bidena w rozmowie z Reutersem stwierdził, że wysłanie "nieoficjalnej" delegacji ma miejsce w czasie, gdy USA i Tajwan obchodzą 42. rocznicę uchwalenia Ustawy o relacjach z Tajwanem, za którą Biden głosował jako senator.

Delegacja spotka się na Tajwanie z przedstawicielami tamtejszych władz i będzie kontynuować "wieloletnią, ponadpartyjną tradycję wysyłania przez administrację USA wysokiej rangi, nieoficjalnych delegacji na Tajwan" - mówi rozmówca Reutersa.

Przedstawiciel administracji Bidena nazywa wysłanie delegacji na Tajwan "osobistym sygnałem" od prezydenta dla władz w Tajpej.

- Wybór tych trzech osób - wysokiej rangi polityków, którzy mają osobiste, bliskie związki z prezydentem Bidenem i są wieloletnimi przyjaciółmi Tajwanu - to ważny sygnał dotyczący zaangażowania USA ws. Tajwanu i jego demokracji - dodał.

W czwartek rano z amerykańską delegacją ma spotkać się prezydent Tajwanu Tsai Ing-wen.

USA nie utrzymują formalnie stosunków dyplomatycznych z Tajwanem od 1979 roku, gdy nawiązały relacje dyplomatyczne z Chinami (Chiny nie utrzymują relacji dyplomatycznych z żadnym państwem, które uznaje Tajwan - jest to element tzw. polityki jednych Chin). Mimo to Stany Zjednoczone wspierają władze wyspy dostarczając m.in. nowoczesnych systemów uzbrojenia tamtejszej armii. 

Chiny uważają Tajwan za integralną część swojego terytorium, zbuntowaną prowincję, nad którą suwerenność mogą przywrócić siłą. W ostatnich miesiącach znacznie wzrosła aktywność chińskiej armii w pobliżu Tajwanu - chińskie samoloty wojskowe regularnie pojawiają się w strefie identyfikacji obrony przeciwlotniczej wyspy, a chińskie okręty często ćwiczą w pobliżu Tajwanu.