Według "Politis" podczas przeprowadzanych losowo kontroli telefonów komórkowych imigrantów, którzy trafili do ośrodków dla uchodźców, w niektórych z nich znaleziono zdjęcia niektórych imigrantów, którzy znajdują się na Cyprze, pozujących z bronią w ręku, ubranych jak bojownicy Daesh.

 

O wynikach kontroli szef MSW Cypru miał poinformować prezydenta wyspy. 

Zdjęcia są obecnie analizowane przez cypryjski wywiad, a podejrzani imigranci znajdują się pod dyskretną obserwacją służb. Funkcjonariusze służb będą też domagać się od nich wyjaśnień w sprawie znalezionych zdjęć. 

Syryjscy uchodźcy docierają do południowej części Cypru przez Turcję i nieuznawany przez społeczność międzynarodową turecki Cypr Północny. 

Większość Syryjczyków docierających na Cypr pochodzą z syryjskich prowincji, które były twierdzami Daesh. 

W obawie przed przenikaniem w ten sposób dżihadystów na Cypr, władze południowej części wyspy podjęły decyzji o wdrożeniu dodatkowych środków bezpieczeństwa na tzw. zielonej linii, czyli - de facto - granicy między dwiema częściami wyspy. 

Cypr domaga się też od UE działań zmierzających do powstrzymania napływu uchodźców do Europy.