"Jestem gotów zrobić jeszcze więcej i zaprosić pana na spotkanie w dowolnym miejscu ukraińskiego Donbasu, gdzie toczy się wojna" - zwrócił się Wołodymyr Zełenski do Władimira Putina w nagraniu zamieszczonym we wtorek wieczorem na stronie internetowej prezydenta.
W czwartek Kreml wydał w tej sprawie oświadczenie. Poinformowano, że Władimir Putin wie o zaproszeniu i odpowie na nie, jeśli uzna to za stosowne.
W środę Zełenski rozmawiał z sekretarzem generalnym ONZ, Antonio Guterresem. Przypomniał, że wspiera jego apel o zawieszenie broni między zwaśnionymi stronami na czas pandemii COVID-19.
Prezydent Ukrainy przypomniał, że jego kraj był jednym z pierwszych, który poparł ten apel i robił wszystko co możliwe, by wcielić go w życie w Donbasie od lipca 2020 roku.
Orędzie Putina
- Ktokolwiek zagraża naszym istotnym interesom bezpieczeństwa, będzie tego żałował jak nigdy wcześniej - mówił. - Sami określimy, gdzie jest czerwona linia w każdym konkretnym przypadku - dodał.
- Rosja ma wystarczająco dużo cierpliwości, profesjonalizmu i pewności siebie, aby kierować swoimi sprawami międzynarodowymi - zapowiedział.