W niedzielę resort zdrowia Indii informował o wykryciu 349 691 zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2 w ciągu doby. Szpitale w Indiach odsyłają pacjentów do domów, ponieważ brakuje im tlenu potrzebnego do pomocy pacjentom chorym na COVID-19.

- Druga fala przetacza się przez Indie z bezprecedensową siłą. Było słuszne, że działaliśmy szybko, aby powstrzymać przedostanie się nowej (indyjskiej - red.) mutacji (koronawirusa - red.) do Niemiec - mówił Maas w rozmowie z "Rheinische Post".

Niemcy umieściły Indie na liście krajów z wysoką częstotliwością występowania zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2 oraz na liście krajów, w których szerzą się groźne warianty koronawirusa.

Od poniedziałku Niemcy przybywający do kraju z Indii będą musieli wykazać się negatywnym wynikiem testu na COVID-19 i poddać 14-dniowej kwarantannie. Cudzoziemcy przybywający z Indii nie będą wpuszczani do Niemiec.

Maas zapowiedział jednocześnie, że Niemcy zrobią co w ich mocy, aby pomóc Indiom uporać się z sytuacją kryzysową.

Rzeczniczka niemieckiego resortu obrony poinformowała, że MSZ zwrócił się do armii z prośbą o przeanalizowanie możliwości dostarczenia Indiom mobilnego urządzenia do produkcji tlenu, a także innego rodzaju pomocy medycznej.

Solidarność z Indiami wyraziła w niedzielę kanclerz Angela Merkel.

Również Komisja Europejska zamierza wysłać tlen i leki do Indii po otrzymaniu prośby w tej sprawie z Delhi.