Reklama
Rozwiń
Reklama

Już myśli o reelekcji

Pracownika prezydenckiej administracji mogą próbować skompromitować nie tylko obce służby, ale także prasa czy rywale polityczni. Taka sytuacja osłabia prezydenta - mówi dr Marcin Sakowicz

Publikacja: 15.11.2008 02:57

[b]Rz: Jak sprawdza się w Polsce kandydatów na urzędników?[/b]

[b]Marcin Sakowicz:[/b] Robią to służby, które sprawdzają, czy ludzie ci mogą uzyskać dostęp do tajnych informacji. Władze muszą mieć dużą wiedzę o swoich pracownikach.

[b]Po co?[/b]

Kompromitujące zdarzenia z przeszłości bądź powiązania mogą zostać użyte do szantażu czy wywierania nacisków. Trzeba się przed taką ewentualnością zabezpieczyć.

[b]Czy państwu potrzebne są aż tak szczegółowe informacje jak te z kwestionariusza Obamy?[/b]

Reklama
Reklama

Pracownika prezydenckiej administracji mogą próbować skompromitować nie tylko obce służby, ale także prasa czy rywale polityczni. Taka sytuacja osłabia prezydenta. Barack Obama ma zaś nadzieję, że będzie rządził przez dwie kadencje i już myśli o reelekcji. Nic dziwnego, że ostrożnie dobiera ludzi.

[b]Czy wypada pytać, co robią członkowie rodziny? [/b]

Zgoda, te pytania są na granicy naruszenia prywatności. Ale proszę pamiętać choćby o słynnym dziadku z Wehrmachtu. Takie rzeczy w polityce mają znaczenie. Nie- wykluczone zresztą, że takie same kwestionariusze wypełniali urzędnicy Busha i innych światowych przywódców. Tylko informacje na ten temat nie przeciekły do prasy.

[i]Dr Marcin Sakowicz jest ekspertem Fundacji Pułaskiego i wykładowcą Krajowej Szkoły Administracji Publicznej[/i]

Świat
Islam w Europie, brutalna diagnoza. Europejski laicyzm przegrywa?
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1451
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1450
Świat
„Rzecz w tym”: Bad Bunny, MAGA i kryzys Zachodu – pokolenie 30–40-latków buduje własny mit Ameryki
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama