Zmianę wymusiły organizacje studenckie, których zdaniem wywieszanie wyników to „upokorzenie” dla słabszych studentów, którzy stają się pośmiewiskiem, zanim zdążą się oswoić z faktem, że nie zdali egzaminów lub zdali je słabo.

Za najbardziej okrutną tradycję uchodzi publiczne ogłoszenie wyników egzaminów z matematyki. Są one czytane z balkonu głównego hallu uczelni – od najlepszych do najsłabszych.

– U większości studentów wywołuje to duży stres. A nie musi tak być. To w końcu tylko tradycja, a tę można zmienić – powiedział dziennikowi „The Times” Ant Bagshaw, rzecznik studenckich organizacji w Cambridge.

Od nowego roku studenci będą otrzymywali wyniki e-mailem 48 godzin przed ich wywieszeniem, by móc się przygotować na złośliwe uwagi ze strony kolegów.

Nie wszystkim podoba się takie rozwiązanie. Według Anastasii de Waal z think tanku Civitas w Londynie takie uczelnie jak Cambridge i Oxford powinny promować „zdrową rywalizację”.

– To przygotowuje studentów do życia zawodowego. Wątpię, by byli oni dziś bardziej wrażliwi niż 300 lat temu. Władze uczelni jednak stanowczo zmiękły pod presją poprawności politycznej – podkreśla de Waal.