Stany Zjednoczone opuściły traktat w listopadzie. Była to jedna z ostatnich decyzji prezydenta Donalda Trumpa. Wcześniej Waszyngton oskarżył Rosję o łamanie przepisów paktu, czemu Moskwa zaprzeczyła. W styczniu Rosja zapowiedziała, że również wycofa się z tego traktatu.

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział we wtorek, że jednym z powodów planowanego przez Rosję wycofania się jest to, że Stany Zjednoczone nadal mogą otrzymywać od sojuszników z NATO informacje zdobyte dzięki traktatowi.

Putin przedłożył we wtorek Dumie Państwowej, niższej izbie parlamentu, dokument, w którym proponuje, by Rosja wystąpiła z traktatu.

Aby ustawy mogły zostać uchwalone, muszą przejść przez Dumę i Radę Federacji, wyższą izbę parlamentu, zanim podpisze je prezydent.

Leonid Słucki, szef komisji spraw zagranicznych Dumy, powiedział, że jest przekonany o bezpiecznym przejściu ustawy i powiedział, że parlament "bez zastrzeżeń poprze" propozycję Putina.

- Wszystkie procedury związane z wystąpieniem z traktatu powinny zostać zakończone do końca maja, na pewno nie będziemy tego przeciągać - zapowiedział.