Rządząca na Węgrzech partia Orbana Fidesz została w marcu zawieszona w Europejskiej Partii Ludowej (PPE) w związku z poszanowaniem praworządności, wolności prasy i praw mniejszości.

Orban zaprzeczył naruszeniu jakichkolwiek zasad unijnych i powiedział, że chce pozostać w EPP. Jednak w wywiadzie dla włoskiej gazety "La Stampa", opublikowanym w środę, powiedział, że grupa musi porzucić niechęć do skrajnej prawicy.

- EPP przygotowuje się do popełnienia samobójstwa i chce związać się z lewicą - powiedział premier Węgier.

Matteo Salvini, szef włoskiej skrajnie prawicowej Ligi, próbuje stworzyć ogólnoeuropejski sojusz partii nacjonalistycznych i antyimigracyjnych. Orban nawiązał do tego, mówiąc: "Musimy znaleźć inną drogę poprzez współpracę z prawicą europejską".

- Jeśli Orban zdecyduje się odejść dalej od PPE, nie ma drogi powrotnej do PPE dla niego i Fideszu - powiedziała Annegret Kramp-Karrenbauer, potencjalny następczyni kanclerz Angeli Merkel.

Lider EPP Manfred Weber jasno zadeklarował, że wolałby związać się raczej z proeuropejskimi socjalistami i liberałami niż z euroseptykami. - Nacjonaliści będą naszymi wrogami - powiedział.