Początkowo agencje informowały o 10 ofiarach, le ich liczba szybko wzrosła.

Reklama
Reklama

W Maiduguri znajduje się siedziba sił wojskowych walczących z terrorystyczną organizacją Boko Haram, która prowadzi w okolicy intensywną działalność.

Do wybuchów doszło na zatłoczonym rynku niedaleko lotniska. Jeden ładunek wybuchowy był umieszczony w wózku z drewnem, drugi - w samochodzie osobowym. Gdy po pierwszej eksplozji ludzie rzucili się do ratowania ofiar, eksplodował drugi ładunek.

W chwili wybuchu ludzie stłoczeni byli w sali, w której można było oglądać relację z  meczu piłki nożnej, tuż obok znajdowała się sala, w której przygotowywano przyjęcie weselne.

Obszar, w którym doszło do ataku, jest ostatnio coraz intensywniej atakowana przez bojówki Boko Haram, które dążą do założenia w Nigerii państwa rządzonego zasadami szariatu. Trzy stany Nigerii, Adamawa , Yobe i Borno, były w ciągu ostatnich tygodni miejscem krwawych ataków Boko Haram.

W czwartek w ubiegłym tygodniu w ataku na jedno z miast i okoliczne wioski w stanie Adamawa zginęło 37 osób. W ostatni poniedziałek Boko Haram zaatakowała internat szkolny, zginęło wówczas 29 uczniów.

Prezydent Nigerii w ubiegłym roku ogłosił na terenie wspomnianych trzech stanów stan wyjątkowy, próbując ograniczyć rebelię, ale posunięcie okazało się nieskuteczne, a Boko Haram nasiliła ataki w tym regionie.

Boko Haram wciąż zabija w Nigerii