Dlaczego jest potrzebna? Wyjaśnia to rosyjskojęzyczny portal Newsru. Otóż rosyjscy bibliotekarze skarżyli się na tę prawdziwą Wikipedię, że jest w niej wiele niedokładności i - co gorsza - nieobiektywnych danych.
Czyli niezgodnych z oficjalną linią władz rosyjskich.
Projekt pojawił się na wiosnę, gdy Rosja rozpoczęła agresję na Ukrainie i okazało się, że spotyka ją za to krytyka na Zachodzie. Było to zaraz po pseudoreferendum na Krymie, na podstawie którego wyników Moskwa włączyła półwysep do Federacji Rosyjskiej.
W Wikipedii pojawiły się wówczas wpisy niezgodne z propagandą Kremla. Teraz w głównym artykule o Krymie w rosyjskojęzycznej Wikipedii jest mowa o sporze co do statusu półwyspu. A w rubryce dotyczącej przynależności państwowej jest napisane: Rosja/Ukraina (podobnie jest w polskiej wersji).
Jak wówczas żartowali internauci, z powodu jednego artykułu o Półwyspie Krymskim w Wikipedii, Kreml chce utworzyć całą, własną Wikipedię.
Temu, co powstaje w Rosji, nie tylko z tego powodu będzie jednak daleko do Wikipedii. Przede wszystkim będzie dostępna na stronach państwowych bibliotek – prezydenckiej i narodowej. No i powstanie na podstawie zasobów bibliotecznych z całego kraju, tradycyjnych papierowych. O udziale w tworzeniu internautów nie ma mowy.
Rosyjska alternatywa będzie prawdopodobnie nosić nazwę „Regionalne encyklopedie Rosji".