O podpaleniu w redakcji poinformowało kilka niezależnych źródeł takich jak Agence France-Presse, niemieckie „N-TV", czy Russia Today. Jak donosi „N-TV", policja przypuszcza, że podpalenie siedziby niemieckiej gazety mogło mieć związek z ostatnimi aktami terrorystycznymi, które miały miejsce w Paryżu.
Dziś w nocy, około godziny drugiej, nieznani sprawcy wybili szybę w siedzibie gazety i wrzucili do środka materiały łatwopalne. Pożar udało się ugasić, ze względu na szybką interwencję, jednak część znajdujących się w archiwum gazet uległa zniszczeniu lub całkowicie spłonęła. Nikt nie został ranny.
Niemiecka policja zatrzymała dwóch mężczyzn, których zachowanie wydało się funkcjonariuszom podejrzane, jednak na razie nie wiadomo czy mieli coś wspólnego z podpaleniem. Służby wszczęły dochodzenie w tej sprawie.
"Hamburger Morgenpost" to jedna z gazet, które po ataku terrorystycznym na redakcję francuskiego tygodnika „Charlie Hebdo", na znak solidarności z ofiarami i ich bliskimi, przedrukowała karykatury Mahometa. Niemiecka policja bada sprawę, ale nie wyklucza, że mógł być to akt zemsty za publikację karykatur.