Rzecznik szpitala potwierdził, że dzieci, które zginęły, to noworodki. Władze nie ujawniają stanu rannych, którzy zostali ulokowani w pobliskich szpitalach. Według pojawiających się informacji to 32 dorosłych i 22 dzieci.

Reklama
Reklama

Na ujęciach telewizyjnych widać, że szpital jest poważnie zniszczony. Mniej więcej jedna trzecia budynku została zburzona. Wewnątrz gruzów zostali uwięzieni pacjenci szpitala i pesonel medyczny. Trwa akcja ratownicza, w której uczestniczy blisko 50 żołnierzy. Na miejscu są też 23 karetki i wiele oddziałów straży pożarnej.

Do wybuchu doszło wczesnym rankiem podczas dostawy gazu do centrum sanitarnego i kuchni usytuowanych blisko oddziału ratunkowego. Wybuch najprawdopodobniej był spowodowany wyciekiem gazu.

moment eksplozji

Okolice szpitala zostały ewakuowane ze względów bezpieczeństwa, mimo że władze informują, że nie ma zagrożenia dla pobliskich budynków.

W akcji ratunkowej biorą udział również psy, które pomagają w szukaniu ofiar pośród gruzów.

Kondolencje wyraził na Twitterze prezydent Meksyku, Enrique Pena Nieto:

Cuajimalpa to przedmieścia miasta Meksyk. W dzielnicy tej mieszka ponad 180 tys. ludzi.

Nie jest to pierwszy wypadek z gazem dostarczanym przez przedsiębiorstwo, które zaopatrywało szpital Cuajimalpa. W zeszłym roku w lipcu w Cerrito Colorado doszło do pożaru i w konsekwencji do wybuchu gazu. Dwie osoby zginęły - w tym dziecko -, osiem zostało rannych, a 150 ewakuowanych. Kilka dni później wyciek gazu z jednej z rur serwisowanych przez tę samą firmę spowodował zamknięcie na pięć godzin jednej z najważniejszych autostrad, łączącą Ameryki.