Reklama

Wpadka kłusowników pod Lubartowem

Trzech nielegalnie polujących zatrzymano w Nadleśnictwie Lubartów podczas tegorocznej akcji przeciwko kłusownikom.

Aktualizacja: 07.04.2018 11:21 Publikacja: 07.04.2018 09:59

Jeden z wnyków zabezpieczonych przez straż leśną w lasach Nadleśnictwa Lubartów

Jeden z wnyków zabezpieczonych przez straż leśną w lasach Nadleśnictwa Lubartów

Foto: materiały prasowe

Jeden z nich korzystał z 56 wnyków, a łącznie w sześciu sprawach ujawniono i zabezpieczono 84 pułapki na zwierzęta. Leśnicy oraz członkowie kół łowieckich znaleźli też łupy kłusowników: martwe jelenie i sarny.

Akcja „Kłusownik" była prowadzona w ramach działań związanych ze zwalczaniem afrykańskiego pomoru świń – tłumaczą Lasy Państwowe.

Podkreślają, że osoby nielegalne polujące, a więc nieoddające zwierzyny do badań weterynaryjnych, mogą przyczyniać się do dalszego roznoszenia choroby, a teren Nadleśnictwa Lubartów leży w czerwonej oraz żółtej strefie zagrożenia ASF.

Podczas tych działań leśnicy oraz członkowie kół łowieckich znaleźli tusze jeleni i saren. Trzy sprawy zakwalifikowano jako usiłowanie kłusownictwa (art. 13 § 1 kk w zw. z art. 53 pkt.5 ustawy Prawo Łowieckiego).

Część materiału dowodowego została nagrana przy pomocy kamer monitoringu oraz przez kamerę termowizyjną. Po analizie materiałów z leśnego systemu obserwacyjnego Straż Leśna ustaliła trzech podejrzanych, którzy przyznali się do winy.

Reklama
Reklama

Leśnicy przedstawili im nagrania, a podejrzani zaproponowali dobrowolne poddanie się karze. Straż Leśna przygotowała trzy akty oskarżenia, wnioskując o kary od pół do roku więzienia w zawieszeniu z podaniem ich do publicznej wiadomości.

W kolejnych trzech sprawach o kłusownictwo nie udało się ustalić winnych. Jeden z kłusowników złapanych w Nadleśnictwie Lubartów

Od 2012 r. na terenie Nadleśnictwa Lubartów Straż Leśna zarejestrowała 39 spraw o kłusownictwo, ustaliła 21 sprawców i zabezpieczyła 238 wnyków.

Leśnicy apelują, aby w przypadku znalezienia sideł, nie zdejmować ich samodzielnie i natychmiast powiadomić leśników lub strażników łowieckich.

- Takie postępowanie oprócz likwidacji narzędzi, pomoże także w ustaleniu osoby zajmującej się kłusownictwem- tłumaczą.

Według przepisów już samo posiadanie wnyków zagrożone jest karą do roku pozbawienia wolności, a ich zakładanie - do pięciu lat pozbawienia wolności.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Społeczeństwo
Nie żyje prof. Andrzej Paczkowski. Wybitny historyk miał 87 lat
Społeczeństwo
Sondaż: Polacy nie wierzą w rychły pokój na Ukrainie
Społeczeństwo
Papież Franciszek, Brigitte Bardot, Stanisław Sojka. Kogo pożegnaliśmy w 2025 roku?
Materiał Promocyjny
Technologie, które dziś zmieniają biznes
Społeczeństwo
3,2,1... Witamy 2026 rok!
Materiał Promocyjny
Lojalność, która naprawdę się opłaca. Skorzystaj z Circle K extra
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama