Truskawki z igłą zostały kupione w supermarkecie Fresh Choice w Geraldine, na Wyspie Południowej.

Wcześniej w Australii odnotowano 200 przypadków, w których w truskawkach znajdowały się igły. Australijskie służby aresztowały już kobietę, która jest podejrzewana o umieszczanie igieł w truskawkach.

Jak podaje BBC nie jest jasne czy truskawki kupione w Nowej Zelandii pochodziły z tego kraju, czy zostały sprowadzone z Australii.

Osoba, która kupiła truskawki z igłą, nie ucierpiała w żaden sposób w związku z incydentem - podają nowozelandzkie władze. Mimo to sklep usunął ze swojego asortymentu wszystkie truskawki w ramach "działań prewencyjnych".

Policja prowadzi już śledztwo w tej sprawie.

Wcześniej dwaj najwięksi dystrybutorzy żywności w Nowej Zelandii, sieci Countdown i Foodstuffs, wycofały ze swojej oferty truskawki z Australii w związku z ryzykiem zanieczyszczenia ich igłami.

O zanieczyszczanie truskawek podejrzana jest My Ut Trinh, pracująca na plantacji truskawek w Brisbane. Motywem jej działania miała być zemsta. Kobiecie grozi do 15 lat więzienia.