Słynne, trójkątne czekoladki Toblerone, powstały w 1908 roku w Bernie w Szwajcarii. Recepturę opracowali Theodor Tobler oraz Emil Baumann.
Od 2016 roku marka należy do koncernu Mondelez International.
Certyfikat halal Toblerone otrzymały 8 miesięcy temu. Jak twierdzą przedstawiciele koncernu, nie spowodowało to jakichkolwiek zmian w recepturze czy produkcji czekoladek - po prostu okazały się zgodne z zasadami, które są niezbędne do przyznania halal.
Certyfikat ten oznacza, że żywność jest zgodna z przepisami islamskiego szariatu, które wykluczają żywność zawierającą alkohol lub wieprzowinę i wymagają, by zwierzę zostało zabite przez wyznawcę islamu przez poderżnięcie gardła, bez ogłuszania.
Mimo że nadania certyfikatu halal nie wprowadziło do metody ich produkowania żadnych zmian, członkowie skrajnych europejskich partii prawicowych wezwali do bojkotu czekoladek.
Zdaniem rzecznika niemieckiej nacjonalistycznej partii AfD jest to kolejny dowód na "islamizację" Europy.
Choć wezwanie do bojkotu spotkało się z pewnym oddźwiękiem, również w Polsce...
... to wielu internautów wykpiło bojkot, zauważając, że większość masowo produkowanych artykułów spożywczych jest zgodna z zasadami halal.
"Teraz, kiedy prawica wzywa do bojkotu Toblerone, bo są halal, jest świetny moment na przypomnienie jakie jeszcze produkty powinna bojkotować: owoce, warzywa, jajką, mleko, woda, powietrze. A teraz bądź dobrym nazi i przestań je konsumować" - napisał jeden z internautów.
"Woda też jest halal. mam nadzieję, że będą ja bojkotować" - dodał kolejny.