Początkowo funkcjonariusz został zawieszony w swoich obowiązkach.

Szef policji z Orlando powiedział, że po zapoznaniu się z faktami nie mógł zastosować żadnego innego środka zaradczego niż zwolnienie policjanta.

- Kiedy dowiedzieliśmy się o tym, byliśmy przerażeni - powiedział Orlando Rolon. Dodał, że nie może zaakceptować pomysłu umieszczania przestraszonego dziecka w policyjnym samochodzie. - Dla nas to jest szokujące - kontynuował.

Babcia jednego z sześciolatków powiedziała, że jej wnuczka została aresztowana po tym, jak kopnęła jednego z pracowników szkoły.

- Poprosiłam o przyprowadzenie mojej wnuczki. Poinformowano mnie, że właśnie pobierają od niej odciski palców. - powiedziała Meralyn Kirkland.

Na konferencji prasowej szef miejscowej policji ocenił, że tego rodzaju incydenty powodują wzrost nieufności społeczeństwa do policji.

Początkowo służby błędnie poinformowały, że zatrzymani uczniowie to sześciolatek i ośmiolatek.