Trump spędził w bunkrze pod Białym Domem około godziny. Stało się to po decyzji Secret Service o wprowadzeniu najwyższego poziomu alarmu, po raz pierwszy od ataków na World Trade Center 11 września 2001 roku.

O ukryciu Trumpa zdecydowano, gdy zamieszki w Waszyngtonie stały się bardzo gwałtowne, a ich uczestnicy podeszli pod rezydencję prezydenta.

Ochrona Białego Domu została wzmocniona siłami Gwardii Narodowej.

Administracja Trumpa odmówiła komentarza na temat schronienia się prezydenta  w bunkrze. - Biały Dom nie komentuje decyzji dotyczących bezpieczeństwa - powiedział jego rzecznik, Judd Deere.

W Waszyngtonie demonstranci zniszczyli m.in. pomnik Tadeusza Kościuszki, stojący w pobliżu Białego Domu.

Głos w tej sprawie zabrał ambasador Polski w USA Piotr Wilczek.

"Jestem zdegustowany i przerażony tym aktem wandalizmu" - napisał Wilczek na Twitterze, prosząc jednocześnie Biały Dom i National Park Service, agencję opiekującą się zabytkami, o jak najszybsze przywrócenie pomnika do stanu pierwotnego.

Niemal w całych Stanach Zjednoczonych trwają gwałtowne zamieszki po

Autopromocja
Ranking Samorządów

Poznaj najlepsze samorządy w Polsce

WEŹ UDZIAŁ

zabiciu w Minneapolis czarnoskórego George'a Floyda, który został uduszony przez policjanta podczas interwencji.

Zdarzenie wywołało gwałtowne protesty, które przekształciły się w starcia z policją. Do protestujących dołączyli chuligani, podpalający samochody i budynki, rabujący sklepy.

Dziś w nocy w ponad 40 miastach w USA wprowadzono godzinę policyjną, w tym w Chicago, Los Angeles, Filadelfii, Atlancie i Miami.

Derek Chauvin, policjant, który dokonał zbrodni, został aresztowany. usłyszał zarzut morderstwa trzeciego stopnia. Protestujący domagają się zmiany kwalifikacji tego czynu na morderstwo pierwszego stopnia, za które grozi najwyższy wymiar kary.