Dwumetrowy gad z pobliskiego rezerwatu przyrody pojawił się w stawie po ostatniej powodzi - poinformowali lokalni urzednicy.

Mieszkańcy wioski za jego zwrot zażądali pieniędzy - 50 tysięcy rupii (ok. 700 dolarów). 

Anil Patel, urzędnik odpowiedzialny za strefę wokół Rezerwatu Dudhwa poinformował, że zajęło wiele godzin, zanim policja i lokalne władze przekonały mieszkańców do oddania krokodyla.

Mieszkańcom zapowiedziano, że będą musieli liczyć się z konsekwencjami prawnymi, jeżeli dalej będą przetrzymywać gada. Groziło im do siedmiu lat pozbawienia wolności.

Jeszcze w dniu uwolnienia krokodyl trafił do pobliskiej rzeki Ghagra.

- Mieszkańcy nie mieli pojęcia, że krokodyl jest chroniony na mocy ustawy o ochronie dzikiej przyrody. To ważne, abyśmy lepiej edukowali ludzi na ten temat - powiedział Patel.