Reklama

Rozświetlili ogniem "mroki grzechu"

W nietypowy sposób Wielkanoc obchodzona jest w Koprzywicy pod Sandomierzem. Po sobotniej Wigilii Paschalnej odbywa się procesja rezurekcyjna, w której drogę przed niosącym monstrancję księdzem oświetlają strażacy, wydmuchując naftę na zapalone pochodnie.
Wielkanocny rytuał "bziuków"

Wielkanocny rytuał "bziuków"

Foto: Fotorzepa, MW Michał Walczak

Słupy ognia mają nawet kilka metrów. Wielowiekowa tradycja zwana "bziukaniem" przekazywana jest z pokolenia na pokolenie. Niektórzy wywodzą ją jeszcze z czasów pogańskich, twierdząc, że w miejscu, gdzie obecnie stoi kościół, było kiedyś miejsce oddawania za pomocą ognia czci różnym bóstwom.

Jak powiedział ksiądz Jacek Staszak, proboszcz parafii Matki Bożej Różańcowej w Koprzywnicy, dziś tradycyjne "bziukanie" nawiązuje do liturgii światła Wielkiej Soboty i Chrystusa, który rozświetla mroki grzechu, ciemności i nienawiści.

 

 

 

Reklama
Reklama
Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Centra danych to kwestia całego ekosystemu
Społeczeństwo
Zmiana czasu na letni 2026. Kiedy przestawiamy zegarki?
Społeczeństwo
To nie był nieszczęśliwy wypadek. Kto naprawdę jest winny tragedii 19-letniego studenta
Społeczeństwo
Kto zapłacił za ewakuację Polaków z Bliskiego Wschodu? Specjalna umowa z agencją
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama