Reklama

Rosyjskie 500 plus? Nie ma źródła, by sfinansować

W Rosji jest ponad stu miliarderów (dolarowych). Ale nie ma pieniędzy, by podczas pandemii pomóc obywatelom jak na Zachodzie.

Aktualizacja: 22.04.2020 21:32 Publikacja: 22.04.2020 19:28

Zamknięty, z powodu epidemii koronawirusa, plac zabaw dla dzieci w stolicy Rosji

Zamknięty, z powodu epidemii koronawirusa, plac zabaw dla dzieci w stolicy Rosji

Foto: AFP

O uruchomienie specjalnego programu wsparcia Rosjan zaapelował ostatnio do Kremla czołowy opozycjonista Aleksiej Nawalny. Przytoczył przykład USA, gdzie rząd przewidział 1200 dolarów dla każdego Amerykanina (zarabiającego poniżej 75 tys. dolarów rocznie). Wskazał też na Niemcy, gdzie udziela się bezzwrotnych pożyczek i dotacji dla małych firm na kwotę do 15 tys. euro. Sięgnął nawet po przykład o wiele biedniejszej od Rosji Gruzji, gdzie zwolniono obywateli z opłaty rachunków komunalnych.

Według Nawalnego środki mogłyby pochodzić z funduszy rezerwowych (m.in. Funduszu Narodowego Dobrobytu), gdzie na początku kwietnia było 18 bilionów rubli (równowartość 1 biliona złotych).

W petycji do władz opozycjonista domaga się, by w kwietniu każdy Rosjanin dostał 20 tys. rubli (nieco ponad 1100 złotych) i dodatkowo 10 tys. rubli na każde dziecko (około 560 złotych). W maju natomiast, według pomysłu Nawalnego, każdy Rosjanin miałby dostać po 10 tys. rubli zasiłku. Domaga się też m.in. zniesienia na rok podatków dla małych firm. W ciągu trzech dni petycję tę podpisało już ponad 200 tys. Rosjan.

Głos w sprawie zabrał prezes Sbierbanku German Gref. Sięgnął po rosyjski dowcip. – Proszę podać trzy przyczyny, dlaczego powinniśmy się cofnąć. Pierwsza przyczyna: nie mamy pocisków. Tak samo i w tej sytuacji: nie mamy takiej ilości pocisków – komentował w wywiadzie dla Sbierbank TV.

Reklama
Reklama

Prezes największego w kraju banku stwierdził, że Rosja nie ma „rynkowego źródła pieniędzy, porównywalnego do tych, którymi dysponują USA czy UE”. Przy okazji doradził Rosjanom, by „przechowywali oszczędności w kilku walutach – rublach, dolarach, euro i frankach”.

Rada czołowego bankiera kraju niespecjalnie przyda się ponad 18 mln Rosjan, którzy żyją w skrajnym ubóstwie i których liczba z powodu pandemii i upadku cen ropy (od niej mocno uzależniona jest rosyjska gospodarka) z pewnością wzrośnie. Tymczasem z ubiegłorocznych danych „Forbesa” wynika, że w samej Moskwie mieszka ponad 70 dolarowych miliarderów. W całej Rosji jest takich aż 110 (dla porównania – w Polsce tylko sześciu).

Jaką pomoc proponuje Władimir Putin? Kilka dni temu zapowiedział „bezzwrotną pomoc” małym i średnim przedsiębiorcom. Pracodawca, który zachowa co najmniej 90 proc. miejsc pracy, na każdego pracownika otrzyma od państwa 12,1 tys. rubli (równowartość 670 złotych).

Społeczeństwo
USA: Noworodek zmarł, bo matka piła w ciąży surowe mleko?
Społeczeństwo
Toksyna w mleku modyfikowanym dla dzieci. 36 przypadków w Wielkiej Brytanii, czy problem dotyczy Polski?
Społeczeństwo
Szampan, rosyjska flaga i koszulka z portretem Putina. Jak Rosjanie bawią się w Courchevel
Społeczeństwo
Niemiec już nie stać na ich państwo opiekuńcze. Będą zmiany
Społeczeństwo
Rosja: przekleństwa to też dobra kultury
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama