Stowarzyszenie Unum Principium, które m.in. zorganizowało akcję protestacyjną przeciw koncertowi Madonny w święto Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, rozpoczyna kolejną. W tym tygodniu prześle do prezydenta, premiera i szefów klubów parlamentarnych wniosek o przygotowanie zmian w ustawie o godle, barwach i hymnie Rzeczpospolitej Polskiej. Pierwsza napisała o tym Gazeta. pl.
[wyimek]Akcja katolickiego stowarzyszenia to odpowiedź na wyrok Trybunału w Strasburgu[/wyimek]
– Chodzi nam o przywrócenie w obrębie godła państwowego łacińskiego krzyża usytuowanego na szczycie korony wieńczącej głowę Orła Białego – mówi „Rz” Krzysztof Zagozda, rzecznik stowarzyszenia. Krzyż z godła zniknął w 1927 r.
Zagozda nie ukrywa, że akcja to odpowiedź na wyrok Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, który po skardze obywatelki Włoch zalecił władzom tego kraju usunięcie krzyży ze szkół. – Czekam miesiąc na odpowiedź. Jeśli nie będzie pozytywnej reakcji, powołamy komitet obywatelski, by zebrać wymaganą liczbę podpisów z poparciem – zapowiada.
Co zrobi Lech Kaczyński? – Mamy godło nawiązujące do II RP, którego wzór jest określony w konstytucji. Nie sądzę, by prezydent uznał, że trzeba je zmienić – mówi „Rz” Paweł Wypych, minister z Kancelarii Prezydenta.
– Ukrzyżowanie korony to oczywista obsesja – komentuje pomysł Joanna Senyszyn, europosłanka SLD. – Dziwię się, że ludzie mieniący się katolikami wszczynają wojnę o krzyże, wieszając je tam, gdzie wisieć nie powinny.
Sama zapowiedziała, że wystąpi do rządu o wydanie rozporządzenia nakazującego usunięcie krzyży ze szkół. Według niej ich obecność tam jest niezgodna z konstytucją.
Z kolei Polskie Stowarzyszenie Racjonalistów zaczęło w Internecie akcję wysyłania do Lecha Kaczyńskiego listów z żądaniem przeprosin za wypowiedź z 11 listopada. Prezydent powiedział, że „nikt w Polsce nie przyjmie do wiadomości, że w szkołach nie wolno wieszać krzyży”.
– Ten apel to efekt fatalnego wyroku Trybunału w Strasburgu – ocenia Tomasz Poręba, europoseł PiS. – Właśnie dlatego jest tak niebezpieczny. Prowadzi do wypychania symboli chrześcijańskich ze sfery życia społecznego.
– Pisanie do prezydenta jest bezcelowe. Kaczyński musi się przypodobać klerowi przed walką o reelekcję – uważa Senyszyn.
– Prezydent odpowie na pismo, gdy je dostanie – zapowiada Wypych. – Ale czemu stowarzyszeniu nie podobają się tylko krzyże w szkołach? Może złożą wniosek o zmianę nazwy placu Trzech Krzyży, usunięcie krzyża z Giewontu lub o likwidację skrzyżowań?