[b]Rz: Dlaczego niepełnosprawnym tak trudno wejść na otwarty rynek pracy? Może jest na to za mało pieniędzy?[/b]
Jacek Pluta: Bez względu na to, jak bardzo dofinansujemy kursy aktywizacji zawodowej dla niepełnosprawnych i ile przeznaczymy na dostosowanie stanowisk pracy do ich potrzeb, nie uda nam się podwyższyć zatrudnienia w tej grupie, jeśli nie będzie lepiej zintegrowana społecznie.
[b]Co to znaczy?[/b]
Ważne, żeby środowiska, w których funkcjonują niepełnosprawni, były jak najbardziej zróżnicowane. Rodzina, przyjaciele, koledzy ze szkoły nie mogą być tylko niepełnosprawnymi.
[b]Jakie to ma znaczenie dla znajdowania pracy?[/b]
Każdemu tym łatwiej znaleźć pracę, im więcej ma znajomych w różnych środowiskach. Niepełnosprawni nie są wyjątkiem. Zdumiewające, jak duża grupa niepełnosprawnych nie korzysta z Internetu, nie komunikuje się ze znajomymi np. przez portale społecznościowe. Wśród niepełnosprawnych, którzy są w wieku aktywności ekonomicznej (15 – 64 lata) aż 46 proc. nie korzysta wcale z komputera z Internetem, a dalsze 19 proc. korzysta z niego rzadko.
[b]Dlaczego?[/b]
Bo są utwierdzani przez cały system w przekonaniu, że praca i normalne życie nie są dla nich. Orzeczenie o niezdolności do pracy traktują jako zakaz jej podejmowania. Człowiek, który wciąż słyszy, że nie można od niego dużo wymagać, a i on nie powinien wymagać wiele od życia, przestaje podejmować wyzwania.
[b]Być może dla niektórych kilkugodzinna praca byłaby zbyt dużym obciążeniem?[/b]
Dziś rynek pracy może zaproponować wiele alternatywnych form zatrudnienia na odległość: telepracę czy pracę w niepełnym wymiarze. Niepełnosprawni mogą i powinni z nich korzystać.
[b]Jak do tego doprowadzić?[/b]
Jak najwcześniej rozpoczynać integrację zawodową i społeczną ze sprawnymi. Unikać podziałów. To przynosi praktyczne efekty.
[b]Jak trzeba zmienić system pomocy niepełnosprawnym, by rzeczywiście mogli podejmować pracę?[/b]
Na pewno trzeba zindywidualizować doradztwo, które się im oferuje. Pozornie tę grupę ludzi łatwo podzielić: na niepełnosprawnych ruchowo, niewidomych, niesłyszących... W praktyce okazuje się, że zupełnie inne problemy ze znalezieniem pracy ma osoba niewidoma od urodzenia i taka, która wzrok straciła. Osoba głuchoniewidoma ma inne problemy niż niesłyszący i niewidomi...
[b]Co stoi na przeszkodzie, by tę ofertę zróżnicować?[/b]
To rozwiązanie bardziej kosztowne niż funkcjonujące obecnie.