Policja czy Straż Miejska w Legnicy dopiero za kilka miesięcy będą mogły z niego korzystać i filmować przestępców albo dokumentować ich działania, aby skutecznie z nimi walczyć.
- System telewizyjnego monitoringu na pewno pomógłby w działaniach policji, ale są też inne sposoby na łapanie przestępców – powiedział podinspektor Sławomir Masojć, oficer prasowy legnickiej komendy policji.
I zaleca cierpliwość oraz zapowiada większą skuteczność w walce z przestępcami po zainstalowaniu monitoringu telewizyjnego.
Ten ma zacząć działać jesienią br. (październik, listopad), bo w tych dniach ruszają prace instalacyjne nowy system, który ma się składać z 40 obrotowych kamer umieszczonych w różnych punktach miasta.
Nowy monitoring w Legnicy będzie kosztował 3 mln 195 tys. złotych, z czego 70 procent pokryła UE.
Stary monitoring, zamontowany jeszcze w 2000 roku, był już tak wyeksploatowany, że nadawał się tylko do wymiany.
A obecnie policja albo Straż Miejska korzystają z systemów monitoringu jakie działają w firmach na terenie miasta. Ostatnio właśnie dzięki niemu złapano złodzieja, który po wybiciu szyby w samochodzie ukradł z niego laptop.