Książę Harry, Elton John i pięciu innych powodów muszą wpłacić łącznie 9,54 mln funtów na poczet kosztów prawnych wydawcy „Daily Mail”. To konsekwencja przegranego procesu, w którym zarzucali należącym do wydawcy tytułom stosowanie nielegalnych metod pozyskiwania informacji. Londyński High Court zdecydował również, na jakich zasadach mają zostać rozliczone pozostałe koszty postępowania.
Sąd zdecydował o kosztach po przegranym procesie. Książę Harry i Elton John przegrali z wydawcą „Daily Mail”
Piątkowe orzeczenie londyńskiego High Court dotyczyło finansowych konsekwencji sprawy, którą książę Harry, Elton John oraz pięć innych osób wytoczyli wydawcy „Daily Mail”. Powodowie twierdzili, że tytuły należące do wydawcy dopuszczały się na szeroką skalę bezprawnych działań, między innymi włamywania się do telefonów.
Miesiąc wcześniej sędzia Matthew Nicklin odrzucił te zarzuty i zakończył sprawę niekorzystnym dla powodów rozstrzygnięciem.
Czytaj więcej
Książę Harry i Meghan Markle mają w najbliższych tygodniach opuścić Kalifornię i przeprowadzić się wraz z dziećmi do Wielkiej Brytanii. Jak informu...
Teraz sąd zobowiązał ich do wpłacenia 9,54 mln funtów na poczet kosztów prawnych poniesionych przez wydawcę. Jest to kwota tymczasowa, co oznacza, że nie obejmuje jeszcze całej należności związanej z postępowaniem.
Sąd zdecydował też, że pozostałe koszty procesu zostaną rozliczone w sposób korzystniejszy dla wydawcy „Daily Mail”. Oznacza to, że Associated Newspapers będzie mogło domagać się zwrotu poniesionych wydatków bez konieczności szczegółowego udowadniania, że każda z tych kwot była uzasadniona i proporcjonalna.
Dla księcia Harry’ego i pozostałych powodów oznacza to kolejną niekorzystną konsekwencję przegranego procesu.
Wydawca mówi o „miażdżącym zwycięstwie”. Harry krytykuje orzeczenie
Associated Newspapers, wydawca „Daily Mail”, po wcześniejszym rozstrzygnięciu określił wynik sprawy „miażdżącym zwycięstwem” dla swojej gazety i jej dziennikarzy, a także „dla wolnej prasy w ogóle”.
Książę Harry ocenił decyzję sądu zupełnie inaczej. 41-letni syn króla Karola III nazwał orzeczenie „całkowitym i oczywistym wybieleniem”.