Pytanie zadaliśmy w kontekście ustaleń portalu Zero.pl dotyczących sytuacji na SOR w Szpitalu Południowym w Warszawie. 15 czerwca w portalu ukazał się artykuł, w którym m.in. przywołano treść oświadczenia majątkowego koordynatora SOR w tym szpitalu, Dawida Kacprzyka. Wynikało z niego, że 28-letni lekarz, kierujący SOR-em mimo braku specjalizacji, zarobił w w 2025 roku 1,6 mln zł, a na prowadzonym przez niego oddziale politycy Koalicji Obywatelskiej mieli być przyjmowani bez kolejki.
Donald Tusk: Poważna rozmowa o zarobkach lekarzy wymaga gotowości środowiska lekarskiego
W Szpitalu Południowym po publikacji Zero.pl ruszyły kontrole prowadzone przez stołeczny ratusz i Narodowy Fundusz Zdrowia. Sprawę opisywanych w lecznicy nieprawidłowości bada prokuratura. Toczy się też postępowanie Naczelnej Izby Lekarskiej.
Po publikacjach portalu Zero.pl Dawid Kacprzyk zrezygnował z członkostwa w KO, a potem także z mandatu radnego dzielnicy Ursus; zwrócił też szpitalowi część wypłaconych mu pieniędzy – pół miliona złotych, które szpital musiał mu oddać ze względu na brak możliwości zaksięgowania. Prezydent Warszawy odwołał zarząd i radę nadzorczą szpitala. Nową prezeską zarządu placówki zostanie Aneta Gomółka-Siembora.
Czytaj więcej
Od momentu uruchomienia szpitala, nie odnotowaliśmy znaczącej liczby skarg, a treść zgłoszeń nie miała nadzwyczajnego charakteru, który mógłby wska...
W sprawie Szpitala Południowego 22 czerwca wszczęto dwa śledztwa. Pierwsze dotyczy oszustwa na kwotę ponad pół miliona złotych. Drugie dotyczy nadużycia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego. Prokurator generalny Waldemar Żurek zapowiedział, że prokuratura zbada, czy prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski wiedział o nieprawidłowościach w szpitalu. Oprócz miejskich urzędników, prokuratorów i urzędników NFZ placówkę prześwietli także PIP.
Donald Tusk mówiąc 24 czerwca o sytuacji w Szpitalu Południowym wyraził gotowość do wprowadzenia zmian w systemie ochrony zdrowia. – W interesie lekarzy jest bardzo szybkie doprowadzenie sytuacji w szpitalach do akceptowanego poziomu, by ludzie mieli zaufanie do tego, co robią lekarze. To jest niezbędne przy leczeniu. By ludzie wiedzieli, że szpital to nie jest miejsce finansowych przekrętów i nadużyć – stwierdził.
– Poważna rozmowa o tym, ile powinni zarabiać lekarze, w ilu miejscach mogą pracować, ile może trwać najdłuższy dyżur, czy lekarze na kontrakcie są poza kontrolą, to wszystko wymaga gotowości środowiska lekarskiego, w tym Naczelnej Izby Lekarskiej. To nie jest przyjemna rozmowa. Ona będzie wymagała decyzji, które spotkają się ze zrozumieniem. Do tej pory miałem poczucie, że reprezentanci środowiska lekarskiego stawali na głowie, by koncentrować się na ochronie uprzywilejowanej pozycji niektórych lekarzy, a nie zmianie stanu rzeczy – zauważył też Tusk.
Sondaż: 71 proc. najstarszych respondentów uważa, że lekarze zarabiają za dużo
W sondażu SW Research dla rp.pl spytaliśmy respondentów, czy zgadzają się z opinią, że lekarze w Polsce otrzymują zbyt wysokie wynagrodzenia.
„Tak” odpowiedziało 61 proc. badanych.
Odpowiedzi „nie” udzieliło 16,6 proc. respondentów.
22,4 proc. ankietowanych nie ma zdania w tej sprawie.
– Zdanie, że lekarze w Polsce zarabiają zbyt dużo podziela prawie sześć na dziesięć kobiet (57 proc.) i dwóch na trzech mężczyzn (66 proc.). Z taką opinią zgadza się siedmiu na dziesięciu respondentów, którzy skończyli 50 lat (71 proc.) i taki sam odsetek osób posiadających wykształcenie zasadnicze zawodowe. Częściej niż ogół badanych zarobki lekarzy za zbyt wysokie uważają respondenci o dochodach mieszczących się w granicach 5001 zł – 7000 zł netto (65 proc.) oraz z miast o wielkości nie większej niż 20 tys. osób (69 proc.) – komentuje wyniki badania Przemysław Wesołowski, prezes agencji badawczej SW Research.
Metodologia badania
Badanie zostało przeprowadzone przez agencję badawczą SW Research wśród użytkowników panelu on-line SW Panel w dniach 16-17 czerwca 2026 r. Analizą objęto grupę 800 internautów powyżej 18. roku życia. Próba została dobrana w sposób losowo-kwotowy. Struktura próby została skorygowana przy użyciu wagi analitycznej tak, by odpowiadała strukturze Polaków powyżej 18. roku życia pod względem kluczowych cech związanych z przedmiotem badania. Przy konstrukcji wagi uwzględniono zmienne społeczno-demograficzne.