Dzień wcześniej, w poniedziałek, czerwony alert obowiązywał w 49 departamentach, a wtorek dodano do tej listy dodatkowych pięć. Nigdy dotąd nie zdarzało się, by ponad połowa kraju (kontynentalna Francja liczy 96 departamentów) objęta była tym najwyższym alertem.

Francja walczy z rekordowym upałem. Czerwony alert objął już ponad połowę kraju

W kilku miastach padły w poniedziałek absolutne rekordy temperatur. Najwyższe pomiary odnotowano w miejscowości Chateaumeillant w centralnej części kraju - 43,3 stopnia Celsjusza. W Bordeaux termometry pokazały 41,9 stopnia Celsjusza, a w Saintes na zachodzie kraju - 42 stopnie.

W okresie upałów rośnie liczba tragicznych wypadków w wodzie. Ministerstwo sportu poinformowało we wtorek, że od początku minionego weekendu utonęło we Francji około 20 osób.

Premier Sebastien Lecornu zbierze przed południem ministrów na kolejną naradę międzyresortowego zespołu antykryzysowego.

Czytaj więcej

Letnie pożary na Grenlandii. Eksperci: ten obszar powinien być pokryty lodem

Upały problemy dla energetyki. Elektrownia atomowa wstrzymała pracę

Koncern EDF, operator francuskich elektrowni atomowych, poinformował we wtorek, że elektrownia w Golfech wstrzymała pracę. Jeden jej reaktor był już wyłączony z powodu konserwacji. Drugi został zatrzymany w poniedziałek wieczorem, co było skutkiem podniesienia się temperatury w rzece Garonnie, której wody używane są do chłodzenia reaktorów.

Nie jest wykluczone, że w środę liczba departamentów objętych czerwonym alertem jeszcze się zwiększy.

Włochy walczą z upałem

Czerwony alert włoskie ministerstwo zdrowia wprowadziło dla następujących miast: Rzymu, Mediolanu, Ankony, Bolonii, Bolzano, Brescii, Florencji, Frosinone, Perugii, Pescary, Rieti, Turynu, Wenecji, Werony i Viterbo.

W środę najwyższy stopień alarmu będzie obowiązywał w 16 z 27 monitorowanych miast, a w czwartek – w 17. Meteorolodzy zapowiadają, że obecne temperatury, sięgające 37-39 stopni Celsjusza, wzrosną w kolejnych dniach, a fala gorąca rozszerzy się także na Sardynię. Szczyt upałów prognozowany jest na przełom czerwca i lipca.

Wzrośnie nie tylko temperatura, ale także wilgotność powietrza, co jeszcze bardziej zwiększy odczucie upału. We Florencji prognozuje się w nadchodzących dniach 41 stopni.

W niektórych rejonach kraju odczuwalna temperatura może sięgać 45 stopni – zaznaczają meteorolodzy. Ministerstwo zdrowia ostrzega, że czerwony stopień alertu oznacza zagrożenie dla całej populacji.

W historycznych miastach: Rzymie, Florencji, Wenecji przebywają tysiące turystów, którzy - jak podkreślają media - są szczególnie narażeni na skutki upałów, ponieważ z powodu intensywnego programu zwiedzania nie przestrzegają jednej z podstawowych zasad, jaką jest unikanie wychodzenia w godzinach od 11 do 18.

W Mediolanie z powodu przeciążenia sieci doszło do licznych przerw w dostawach prądu.