Reklama

Tajlandia: Na farmie krokodyli zabito 125 zwierząt. Jaki był powód?

Właściciel znajdującej się w północnej Tajlandii farmy, w której od 17 lat hodowane są krokodyle, zdecydował o zabiciu 125 zwierząt. Powód? Ze względu na trwające w kraju powodzie gady mogły uciec ze swoich wybiegów.
Krokodyl. Zdjęcie ilustracyjne

Krokodyl. Zdjęcie ilustracyjne

Foto: AdobeStock

adm

Jak informuje agencja AFP, Natthapak Khumkad – właściciel znajdującej się w prowincji Lamphun na północy Tajlandii farmy, który hoduje krokodyle od niemal dwóch dekad – zdecydował, że zabije 125 zwierząt. Powodem jest to, że monsunowe deszcze, które we wrześniu nawiedziły kraj, uszkodziły wybiegi gadów, w związku z czym zwierzęta mogły uciec.

Czytaj więcej

Słowacja: Zabito niedźwiedzia. Zwierzę raniło wcześniej pięć osób

Tajlandia: Zabito 125 krokodyli. Stwarzały zagrożenie?

Właściciel farmy, Natthapak Khumkad, hoduje krokodyle syjamskie, które na wolności krytycznie zagrożone są wyginięciem. Szacuje się, że obecnie wolno żyje jedynie około stu osobników tego gatunku. Mimo że przed laty zwierzęta te były w Azji Południowo-Wschodniej stosunkowo powszechne, to dziś występują one niemal wyłącznie w Kambodży. Gady te mogą osiągać nawet trzy metry długości. 

Ze względu na powodzie, z którymi mierzy się Tajlandia, zabezpieczenia, które powstrzymywały zwierzęta przed ucieczką, mogły nie wytrzymać, a drapieżniki miały szansę wydostać się ze swoich wybiegów. Jak oceniono, stwarzałoby to poważne zagrożenie dla okolicznego bydła i ludzi, w związku z czym podjęto decyzję o uśmierceniu 125 osobników. Zwierzęta zostały porażone na śmierć prądem.

Czytaj więcej

54-latkowie brutalnie zamordowali kilkaset piskląt kormoranów. Jest wyrok
Reklama
Reklama

Decyzja ws. zabicia krokodyli zbyt pochopna? 

W rozmowie z agencją AFP państwowy lekarz weterynarii stwierdził, że decyzja o zabiciu krokodyli mogła być zbyt pochopna – zwierzęta można było bowiem przetransportować do innego miejsca, które nie było zagrożone powodzią. Jak zaznacza Natthapak Khumkad, władze odmówiły mu jednak znalezienia tymczasowego schronienia dla gadów – zwierzęta miały być za duże.

W mediach społecznościowych hodowca krokodyli opublikował zdjęcia, na których widać usuwanie ciał zabitych zwierząt. 

W Tajlandii krokodyle syjamskie zwykle hoduje się na skóry.

Społeczeństwo
Strajk paraliżuje Niemcy. Stanął transport publiczny
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Społeczeństwo
Historyczna śnieżyca paraliżuje USA. Tysiące lotów odwołanych, miliony bez prądu
Społeczeństwo
Anonimowy darczyńca przekazał miastu fortunę w złocie. Burmistrz: Odebrało mi mowę
Społeczeństwo
Na szwedzki paszport trzeba zasłużyć
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama