Szczecin: Kapitan statku miał niemal sześć promili alkoholu w organizmie. Chciał wypłynąć na Bałtyk

Pochodzący z Ukrainy kapitan statku, który planował wypłynąć na Morze Bałtyckie, miał w wydychanym powietrzu niemal sześć promili alkoholu. Mężczyznę zatrzymała Straż Graniczna.

Publikacja: 23.02.2024 12:03

Szczecin: Kapitan statku miał niemal sześć promili alkoholu w organizmie. Chciał wypłynąć na Bałtyk

Foto: AdobeStock

Jak informuje Interia, do zdarzenia doszło w środę. Około godziny 21.00 funkcjonariusze Straży Granicznej weszli na pokład znajdującego się w porcie w Szczecinie statku "Gunness Wharf" z Wielkiej Brytanii. Znajdował na nim pochodzący z Ukrainy 3-letni kapitan statku. Mężczyzna planował wypłynąć ze Szczecina na Morze Bałtyckie. 

Pijany kapitan statku chciał wypłynąć na Bałtyk. Powstrzymały go służby

Funkcjonariusze Straży Granicznej – jak podaje Interia – mieli wyczuć od 39-latka zapach alkoholu, w związku z czym wezwali na miejsce policję, która zbadała mężczyznę.

Okazało się, że kapitan – będący najważniejszą osobą na statku – miał w wydychanym powietrzu 5,67 promila. Pod wpływem alkoholu były także inne osoby na pokładzie –  drugi oficer miał 0,76 promila, a 53-letni marynarz – będący głównym inżynierem – 0,71 promila. 

Czytaj więcej

Pijany ksiądz na pogrzebie. Prokuratura: nie obraził uczuć religijnych

Od rejsu, który mógł zakończyć się tragicznie, powstrzymały załogę statku polskie służby. Niemal wszyscy przebywający na "Gunness Wharf" mężczyźni mieli pochodzić z Ukrainy. Było tam także trzech Filipińczyków. Jak czytamy, część załogi była trzeźwa. 

Szczecin: Statek nie wypłynął z portu. Powodem pijana załoga

- Tutaj jest duże prawdopodobieństwo, żedo przestępstwa nie doszło, bo statek nie był w ruchu, nie miał włączonych silników - powiedział w rozmowie z TVP Szczecin rzecznik prasowy Komendanta Morskiego Oddziału Straży Granicznej w Gdańsku Tadeusz Gruchalla. 

Interia podaje, że statek ”Gunness Wharf„ nie mógł wypłynąć na morze, w związku z czym pozostał w polskim porcie. ”Po wytrzeźwieniu załogi i ponownej odprawie granicznej frachtowiec opuścił wczoraj szczeciński port" - podała Straż Graniczna. O zdarzeniu Straż Graniczna powiadomiła Kapitanat Portu.

TVP Szczecin ustaliło, że statek, którym chciał sterować pijany kapitan, pływa pod banderą Antiguy i Barbudy. Z danych portalu do śledzenia statków VesselFinds wynika, że faktycznie, ostatnim jego portem był Szczecin.

Społeczeństwo
Zmarła Jadwiga Staniszkis
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Społeczeństwo
Pietrzak mówił o barakach Auschwitz dla migrantów. Świrski: Wolność słowa, miał prawo
Społeczeństwo
Nie żyje Joanna Dworakowska. Polska arcymistrzyni szachowa miała 45 lat
Społeczeństwo
IMGW: Zmiana pogody. Spodziewane ochłodzenie, opady i burze
Społeczeństwo
Nie żyje prof. Zbigniew Mikołejko, filozof i historyk religii