Jak informuje agencja Associated Press, w nocy z poniedziałku ona wtorek, około godziny 1.30 czasu lokalnego, doszło do pożaru 36-piętrowego wieżowca w Adżmanie, mieście w Zjednoczonych Emiratach Arabskich znajdującym się kilkanaście kilometrów na północ od Dubaju.
Lokalny portal Ajman News poinformował, że ogień pojawił się początkowo w dolnej części budynku mieszkalnego, a następnie rozprzestrzenił się na inne piętra i elewację konstrukcji.
Po czterech godzinach walki z żywiołem strażakom udało się ugasić pożar. Na miejscu pojawiły się także służby ratunkowe. W zdarzeniu jednak miał nikt nie ucierpieć – według doniesień nie ma ofiar śmiertelnych, ani rannych.
Dotychczas władze nie poinformowały o przyczynach pożaru.
Czytaj więcej
Znacznych rozmiarów pożar wybuchł w 45-piętrowym wieżowcu w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Dziewięć osób odniosło niewielkie obrażenia.
Pożary wieżowców w Zjednoczonych Emiratach Arabskich
To już kolejny taki incydent w Zjednoczonych Emiratach Arabskich – w ostatnich latach wielokrotnie dochodziło tam do pożarów wysokich budynków. Powodowały je między innymi łatwopalne materiały, które wykorzystuje się podczas budowy ich elewacji. Nie pomagają także trudne warunki pogodowe – w kraju obecnie utrzymują się bardzo wysokie temperatury, powyżej 35 stopni.
Ostatnio do tak dużego pożaru doszło w listopadzie minionego roku. Wówczas w centrum Dubaju stanął w ogniu 35-piętrowy wieżowiec. Tuż obok znajduje się Burdż Chalifa, najwyższy budynek na świecie. Wcześniej szeroko komentowany był także między innymi pożar, który wybuchł w sylwestra 2015 roku w ekskluzywnym hotelu w pobliżu Burdż Chalifa. W zdarzeniu rannych zostało wtedy 15 osób. Policja w Dubaju uznała, że do pożaru doprowadziły nieodpowiednio zabezpieczone przewody.
Pożary w wieżowcach w Zjednoczonych Emiratach Arabskich od dłuższego czasu wywołują dyskusję na temat okładzin i materiałów łatwopalnych powszechnie używanych w tamtejszych hotelach.