W czasie spotkania w Uppsali organizacja Słowo Życia przedstawiła symulację, w której widać jak drony lecące na dużych wysokościach zrzucają tysiące niewielkich, elektronicznych Biblii na Irak.

- Elektroniczne Biblie nie wymagają podłączenia do prądu, mają własne zasilanie - mówił przedstawiciel Słowa Życia Christian Akerhielm w rozmowie z telewizją SVT.

 

"Chcemy przekazać nadzieję i miłość chrześcijańskiej ewangelii ludziom żyjącym na terenach, gdzie odmawia się im praw człowieka" - przekonuje Słowo Życia na swojej stronie internetowej.

Oprócz neozielonoświątkowego Kościoła w operację ma być zaangażowana jeszcze jedna organizacja, której nazwy jednak nie podano.

Akcja zrzucania Biblii nad Irakiem ma się rozpocząć w ciągu kilku tygodni.