To reakcja na pojawienie się na Twitterze użytkownika podpisującego się jako Mateusz Morawiecki. Użytkownik dodatkowo posługuje się zdjęciem wicepremiera, ministra rozwoju i ministra finansów.

Początkowo wielu użytkowników Twittera uznało, że to rzeczywiście wicepremier Morawiecki założył sobie konto na Twitterze. "Panie premierze, w końcu", "Witamy na Twitterze" - takie komentarze pojawiły się pod pierwszymi wpisami.

Już jednak po drugim wpisie, który brzmiał "jak tu się wrzuca slajdy" internauci zaczęli nabierać podejrzeń. "Eeee, fake (fałszywe konto - red.). Tak szybko się zdradzić?" - wyraziła dezaprobatę jedna z internautek.

"Nie będzie naszej zgody na umowy CETA i TTIP. Żartowałem" - brzmiał kolejny tweet. A ostatni, przed zdemaskowaniem konta przez Ministerstwo Rozwoju brzmiał: