Reklama

Nowa Zelandia: Policja zastrzeliła szczeniaka na lotnisku

Nowozelandzka policja zastrzeliła szczeniaka border collie, który wbiegł na płytę lotniska w Auckland. Pies był w trakcie szkolenia na wykrywanie ładunków wybuchowych. Incydent wywołał oburzenie obrońców praw zwierząt.
Nowa Zelandia: Policja zastrzeliła szczeniaka na lotnisku

Foto: Twitter

Dziesięciomiesięczny szczeniak border collie był w trakcie kursu na "wykrywacza" materiałów wybuchowych. Nad ranem, około 4.30 miejscowego czasu najprawdopodobniej zerwał się ze smyczyi wbiegł na płytę lotniska w Auckland.

Eskapada Grizza, bo tak miał na imię pies, spowodowała opóźnienie 16 lotów. Większość skierowano na lotnisko awaryjne.

Opiekunowie zwierzaka bezskutecznie usiłowali go przywołać, stosując jako wabiki zabawki i przysmaki, ale okazało się to nieskuteczne.

Po dwóch godzinach prób złapania zwierzęcia władze lotniska zdecydowały o "likwidacji" psa. O jego zastrzelenie poproszono policję.

Incydent wywołał lawinę krytyki obrońców zwierząt. Większość z nich zarzuca pracownikom lotniska i opiekunom psa nieudolność i wyraża zdumienie, że wieloosobowemu zespołowi nie udało się złapać dziesięciomiesięcznego szczeniaka.

Reklama
Reklama

Lotnisko argumentuje, że teren, na którym znajdował się pies, był zbyt duży, aby można było na nim ustawić mobilne ogrodzenia ułatwiające złapanie szczeniaka, a pies nie reagował na polecenia swoich opiekunów.

Społeczeństwo
Zapas na 10 dni: Niemcy publikują listę żywności na czas kryzysu. Sprawdź, co musi się w nim znaleźć
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX
Społeczeństwo
Wielbiciele odrzutowców i jachtów. Jak Rosja omija zachodnie sankcje?
Społeczeństwo
Strajk paraliżuje Niemcy. Stanął transport publiczny
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Społeczeństwo
Historyczna śnieżyca paraliżuje USA. Tysiące lotów odwołanych, miliony bez prądu
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama