Postulaty zdymisjonowania Waszczykowskiego odżyły wśród opozycji po tym, jak w poniedziałek szef MSZ wytoczył ciężkie działa przeciwko Radzie Europejskiej. „Doszło do fałszerstwa. Mamy dziś ekspertyzy mówiące o tym, iż Tusk został wybrany w sposób, który można zakwestionować na poziomie prawa europejskiego” - skomentował w TVN24 wybór Tuska na szefa Rady Europejskiej.

Nikt z rządu i politycznego zaplecza ministra nie poparł jego słów. A opozycja komentowała sprawę niezwykle ostro. - On gada bzdury. Ośmiesza nie tylko siebie, ale także polską dyplomację. Ośmiesza nasz kraj i Polaków. Za granicą nasi obywatele wstydzą się po jego słowach – ocenił europoseł Tadeusz Zwiefka w programie #RZECZoPOLITYCE.

Jednak wicemarszałek Senatu z PiS Adam Bielan postawił sprawę jasno: „Będzie na tym stanowisku tak długo, jak pani premier Szydło będzie uważała, że spełnia swoje zadanie”.

 

Tymczasem ponad połowa badanych (54 proc.) uważa, że Witold Waszczykowski powinien już odejść ze stanowiska. Przeciwnego zdania jest 15 proc. ankietowanych, a ponad 30 proc. nie ma zdania w tej kwestii.

Częściej za odejściem ministra Waszczykowskiego są mężczyźni (59 proc.), osoby o dochodzie powyżej 5000 zł (74 proc.) oraz ankietowani z miast od 100 do 199 tysięcy mieszkańców (63 proc.) - zwraca uwagę Piotr Zimolzak z agencji badawczej SW Research.

I dodaje, że wraz ze wzrostem wieku rośnie odsetek respondentów, którzy są za odejściem Waszczykowskiego ze stanowiska szefa MSZ – w najmłodszej grupie uważa tak co trzeci (a połowa badanych nie ma żadnego zdania w tej sprawie), podczas gdy w najstarszej uważa tak dwóch na trzech ankietowanych (a zdania nie ma co piąty).

Temat dymisji Waszczykowskiego dyskutowany był już wielokrotnie. W styczniu poseł Nowoczesnej Adam Szłapka wyliczał: „Kompromitujące wywiady, wpadki słowne, czy pomysły, które nie są poważnie brane pod uwagę przez naszych partnerów”.

Sam Waszczykowski pytany na początku roku o to, czy spodziewa się swojej dymisji skwitował: „Polityk musi mieć wiarę, że to co robi, robi w sposób dobry, a ocenę tego pozostawiam innym. Z pokorą przyjmuję swoje stanowisko, swój los".